PŚ w Ruhpolding. Sztafeta dla Francuzek, obiecujący występ Polek

fot. M. Król

Reprezentantki Francji po raz drugi w tym sezonie okazały się najlepsze w rywalizacji sztafet na dystansie 4×6 kilometrów. Tym razem Trójkolorowe były bezkonkurencyjne podczas zawodów  Pucharu Świata w Ruhpolding. Podium uzupełniły Szwedki i Rosjanki. Dobrze spisały się Polki, które zakończyły zmagania na dziesiątym miejscu.

fot. M. Król

Polki najwyżej od jedenastu miesięcy

Biało-czerwone w piątkowej sztafecie w Ruhpolding wystartowały w zestawieniu z naszymi dwiema liderkami: Moniką Hojnisz-Staręgą oraz Kamilą Żuk, debiutującą w Pucharze Świata Natalią Tomaszewską, a także z Anną Mąką. Pierwsza z reprezentantek Polski podczas swojej zmiany spudłowała tylko raz i doprowadziła sztafetę na siódmej pozycji ze stratą około trzydziestu sekund do liderek. Jeszcze lepiej sytuacja naszej sztafety wyglądała po zmianie Kamili Żuk, która strzelała bezbłędnie i dobrze spisywała się na trasie, co przełożyło się na awans na szóste miejsce na półmetku (+19,7 sek).

Startująca jako trzecia Natalia Tomaszewska miała za zadanie stracić jak najmniej i umożliwić naszej ostatniej reprezentantce walkę o poprawę miejsca. Debiutująca w zawodach PŚ biathlonistka musiała korzystać z trzech dobieranych pocisków i przyprowadziła sztafetę na trzynastej pozycji ze stratą ponad dwóch minut. Biegnąca na ostatniej zmianie Anna Mąka była już bezbłędna i nieco poprawiła wynik drużyny. Ostatecznie Polki finiszowały na dziesiątym miejscu (+2:58,5 min).

Drugi triumf Francuzek

Sztafetę w Ruhpolding wygrały świetnie dysponowane Francuzki, które startowały w składzie: Anais Chevalier-Bouchet, Chloe Chevalier, Justine Braisaz-Bouchet i Julia Simon. Trójkolorowe od początku dzisiejszej rywalizacji plasowały się w czołówce i stopniowo przesuwały się w klasyfikacji, by objąć prowadzenie po trzeciej zmianie i nie oddać go już do końca. Na drugim miejscu finiszowały triumfatorki z Hochfilzen – Szwedki. Reprezentantki kraju Trzech Koron przegrały z Francuzkami o 35 sekund.

Na najniższym stopniu podium stanęły Rosjanki, które zaliczyły wielki powrót, bowiem po pierwszej zmianie były dopiero siedemnaste. Kolejne zawodniczki Sbornej z nawiązką odrobiły jednak straty i wykorzystały słabszą postawę rywalek, które biegały rundy karne. Dzięki temu sztafeta Rosji awansowała na trzecie miejsce. Na czwartej pozycji sklasyfikowano Niemki, piąte były Białorusinki, szóste Włoszki, a dopiero siódme finiszowały Norweżki, które w tym sezonie ewidentnie nie mają szczęścia do sztafet.

Wyniki

Źródło: informacja własna