PŚ w Rasnovie. Granerud zdyskwalifikowany. Kobayashi triumfuje, Stoch z 79. podium

fot. Tomasz Markowski

Halvor Egner Granerud początkowo wygrał konkurs. Po kontroli sprzętu Norweg został jednak zdyskwalifikowany. Zwycięzcą został więc Ryoyu Kobayashi. Najlepszy z Polaków Kamil Stoch uplasował się na drugiej pozycji. Na podium wskoczył też Karl Geiger.

fot. Tomasz Markowski

Wydawało się, że konkurs w Rasnovie zakończy się dwunastym zwycięstwem w sezonie Halvora Graneruda. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata faktycznie okazał się najlepszy po serii finałowej. Krótko po tym niespodziewanie okazało się, że Norweg został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Granerud spadł więc w zestawieniu wyników końcowych na 29. miejsce. Nie na 30., bo to samo spotkało wicelidera cyklu Markusa Eisenbichlera.

Po drugi triumf w ciągu trzech ostatnich konkursów sięgnął Ryoyu Kobayashi. Reprezentant Japonii po pierwszej serii plasował się na siódmej lokacie. W finałowej części zmagań 24-latek na obiekcie k-90 uzyskał najlepszą odległość 98,5 m i przesunął się na czoło. 79. podium w karierze wywalczył polski mistrz Kamil Stoch. Trzykrotny złoty medalista olimpijski przerwał złą passę ostatnich występów. W Zakopanem biało-czerwony zajmował miejsca w drugiej i trzeciej dziesiątce. Tutaj w Rasnovie był drugi, tracąc do Kobayashiego 1,6 punktu.

Do czołowej trójki po dyskwalifikacji Graneruda zawitał także Karl Geiger. Dla Niemca to duże przełamanie. W ostatnich sześciu konkursach nie było go w najlepszej dziesiątce. Co więcej – podczas weekendu w Klingenthal nie wchodził do drugiej serii. Podczas piątkowego konkursu Geiger stracił do Stocha 0,6 punktu, a o zaledwie 0,1 wyprzedził drugiego z Polaków Dawida Kubackiego. Piątkę zamknął trzeci z podopiecznych Michala Doleżala Piotr Żyła (4,5 pkt straty).

Szóste miejsce zajął Daniel Andre Tande, a siódme Pius Paschke. Ósmy nieoczekiwanie był Manuel Fettner. Austriak po 1. serii zajmował pozycję lidera ex aequo z Granerudem. To najlepszy występ 35-latka od sezonu 2018/2019 i zawodów w Val di Fiemme. Kapitalnie spisał się także Daniel Tschofenig. Zaledwie 18-letni skoczek po świetny występie na mistrzostwach globu juniorów w Lahti przełożył dobrą dyspozycję na zmagania w Rumunii. Dzisiaj był dziewiąty. Dziesiątkę zamknął Szwajcar Gregor Deschwanden.

Kolejny z Polaków Klemens Murańka zajął szesnaste miejsce. Dziewiętnasty był Jakub Wolny, a dwudziesty drugi Andrzej Stękała. Do serii finałowej nie awansował trzydziesty pierwszy Paweł Wąsek.

Wyniki konkursu

Źródło: informacja własna

Obserwuj