PŚ w Östersund. Laegreid zwycięża w biegu pościgowym i zapewnia sobie małą Kryształową Kulę

© Thibaut/IBU

Sturla Holm Laegreid z Norwegii zwyciężył w ostatnim w tym sezonie biegu pościgowym mężczyzn, który w sobotnie popołudnie odbył się w szwedzkim Östersund. Tym samym zapewnił sobie małą Kryształową Kulę w tej konkurencji. Za jego plecami zmagania ukończył inny Norweg, Johannes Thingnes Boe. Podium zawodów uzupełnił reprezentant Włoch, Lukas Hofer. W rywalizacji nie brali udziału Polacy.

© Thibaut/IBU

Sobotnie zawody bardzo dobrze rozpoczął Szwed, Sebastian Samuelsson, który szybko odrobił 4-sekundową stratę do Lukasa Hofera. Dzięki bezbłędnemu pierwszemu strzelaniu oderwał się on od startującego przed nim Włocha, który musiał przebiec dodatkowe 150 metrów. Druga wizyta na strzelnicy nie była już jednak tak udana dla Szweda. W jej trakcie popełnił on dwa błędy, co skrzętnie wykorzystał Hofer, który natychmiast wysforował się na prowadzenie. W pogoń za nim wyruszył przewodzący klasyfikacji Pucharu Świata, Johannes Thingnes Boe.

Trzecie strzelanie pokazało, że żółta koszulka lidera nie bez powodu jest w posiadaniu młodszego z braci Boe. 27-letni Norweg po raz trzeci opuścił strzelnicę bez konieczności pokonywania karnych rund. Jego przewaga nad rywalami przekraczała 40 sekund. Wydawało się więc, że przy takiej dyspozycji zwycięstwo Johannesa jest niezagrożone. Panów czekała jednak ostatnia wizyta na strzelnicy…

Z pewnością wizyty tej nie będzie dobrze wspominać tryumfator dwóch poprzednich edycji Pucharu Świata. Trzy błędy, jakie popełnił w ostatnim strzelaniu Norweg, sprawiły, że pogrzebał on swoje szanse na zwycięstwo. Wpadkę swego kolegi z reprezentacji wykorzystał Sturla Holm Laegreid, który utrzymał nerwy na wodzy i spośród ostatnich pięciu strzałów, jakie oddał, wszystkie dotarły do celu. W efekcie został on zwycięzcą nie tylko ostatniego w tym sezonie biegu pościgowego, ale i klasyfikacji tejże konkurencji, choć dodać należy, że zgromadził on tyle samo punktów, co Johannes Thingnes Boe. Laegreid – w przeciwieństwie do swojego rodaka – odniósł jednak w tym sezonie trzy zwycięstwa w biegach pościgowych (Boe nie zanotował ani jednego tryumfu w tej konkurencji) i to one zdecydowały o sukcesie zawodnika z Baerum.

Ostatecznie – oprócz Laegreida – na podium sobotnich zawodów znaleźli się również Johannes Thingnes Boe, który linię mety przekroczył niespełna 23 sekundy po swym rodaku, a także Lukas Hofer. Strata Włocha do tryumfatora wyniosła ponad 32 sekundy.

W niedzielę zawodników czeka ostatnie starcie w tym sezonie. Zdecyduje ono o tym, kto zostanie tryumfatorem klasyfikacji generalnej. Aktualnie młodszy z braci Boe ma 5 punktów przewagi nad Laegreidem.

Wyniki biegu pościgowego mężczyzn

Źródło: informacja własna