PŚ w Östersund. Czas na biathlonowy finał sezonu. W piątek sprinty (listy startowe)

© Manzoni/IBU

Trzy dni zmagań w Östersund zakończą prawie czteromiesięczną rywalizację zawodników i zawodniczek w ramach 44. edycji Pucharu Świata w biathlonie. Na początek światowa czołówka o kolejne pucharowe punkty powalczy w sprintach. Kto najlepiej poradzi sobie na trasach w Szwecji?

© Manzoni/IBU

Kontiolahti, Hochfilzen, Oberhof, Anterselva, Pokljuka i Nove Mesto są miastami, które w sezonie 2020/2021 gościły najlepszych biathlonistów i czołowe biathlonistki świata. To tutaj przez ostatnie kilka miesięcy nasi ulubieńcy walczyli o jak najlepsze rezultaty, marząc o wywalczeniu Kryształowej Kuli. O tym, kto ostatecznie zdobędzie upragnione trofeum, przekonamy się już w niedzielę. Dodajmy, że w przypadku kobiecych zmagań zwyciężczyni klasyfikacji ogólnej jest już znana. Tryumfatorką 44. edycji Pucharu Świata została bowiem zwyciężczyni aż dwunastu z dwudziestu trzech biegów, jakie odbyły się już w ramach pucharowej rywalizacji w sezonie 2020/2021. Mowa oczywiście o Tiril Eckhoff. Wciąż jednak nie wiemy, który z panów zostanie uznany najlepszym biathlonistą kończącej się zimy. Zawody w Östersund pozwolą nam rozwiązać ową „zagadkę”.

W piątkowe popołudnie jako pierwsze do rywalizacji przystąpią panie. O godzinie 12:30 zmagania w Szwecji zainauguruje plasująca się na trzecim miejscu w klasyfikacjach sprinterskiej i generalnej, Hanna Oeberg, która „na własnej ziemi” postara się nie wypuścić z rąk tak dobrych lokat w zestawieniach klasyfikacyjnych. Dokładnie 27 minut później walkę o piąty pucharowy tryumf z rzędu rozpocznie Tiril Eckhoff. 30-latka powalczy także o siódme z rzędu zwycięstwo w biegu sprinterskim. Próbę pokonania dziesięciokrotnej mistrzyni świata podejmie łącznie 101 biathlonistek, w tym między innymi: Dzinara Alimbekawa (numer 3.), Dorothea Wierer (numer 5.), Denise Herrmann (numer 51.), Marte Olsbu Roeiseland (numer 53.), a także debiutująca w biathlonowym Pucharze Świata – była biegaczka narciarska – Stina Nilsson (numer 58.)  Czy ktoś będzie w stanie przeciwstawić się znakomitej Norweżce? Jeśli tylko utrzyma ona koncentrację, wydaje się to być mało prawdopodobne.

Lista startowa sprintu kobiet

Trzy godziny po paniach zmagania w dziesiątym (i ostatnim) sprincie tego sezonu rozpoczną panowie. Podobnie jak w przypadku kobiet, tak i u mężczyzn chęć udziału w zawodach zgłosiły 102 osoby. Wielkie emocje czekają nas już od samego początku. Z numerem 1. do rywalizacji przystąpi lider zarówno klasyfikacji ogólnej, jak i sprinterskiej, Johannes Thingnes Boe. Jego najgroźniejszy rywal – Sturla Holm Laegreid – wystartuje z numerem 12. W ostatnim czasie to jednak nie Norwegowie, a Francuzi wiodą prym w sprintach. Na zwycięstwo w tejże konkurencji „Wikingowie” czekają już ponad dwa miesiące. Czas oczekiwania na kolejne norweskie zwycięstwo w biegu na dystansie 10 kilometrów połączonym z dwukrotnym strzelaniem postarają się więc wydłużyć między innymi: Simon Desthieux (numer 46.), Quentin Fillon Maillet (numer 53.) i Emilien Jacquelin (numer 58.) z Francji czy Martin Ponsiluoma (numer 10.) i Sebastian Samuelsson (numer 27.) ze Szwecji. Przypomnijmy, że w Östersund nie wystąpią Polki i Polacy.

Lista startowa sprintu mężczyzn

Źródło: informacja własna