PŚ w Kuusamo: Trzy sukcesy Polski

fot. Sport.tvp.pl
fot. Sport.tvp.pl

Można narzekać, że w Kuusamo zawsze wieje i wiecznie odwołują konkursy, ale jedno jest pewne. Śniegu, to ci u nich w dostatek. Możliwe, że to jedyny plus, chociaż skocznia urokliwa. Jednak już przywykłem, że ten weekend na Rukatunturi trzeba traktować z przymrużeniem oka. 

Zdaje się, że z takiego założenia po prostu jako Polak muszę wyjść. Nie od dziś wiadomo, że skocznia w Kuusamo nie jest dla nas szczęśliwa, ale do tego za chwilę… Pierwszy Puchar Świata na Rukatunturi zagościł 7. grudnia 1996 roku. Konkurs zdominowali wówczas wspaniali Japończycy, którzy zajęli dwa pierwsze miejsca. Najlepszym był Takanobu Okabe, który wyprzedził Funakiego o równe 8 punktów. Podium uzupełnił Andreas Goldberger z Austrii. Dzień później najlepszy był już zmierzający po kryształową kulę – Primoż Peterka (39.  w pierwszych zmaganiach). To był istny nokaut. Słoweniec wyprzedził Lasse Ottesena z Norwegii o 14,5 punktu! Na najniższym stopniu podium stanął zwycięzca z dnia poprzedniego – Okabe, który stracił do Peterki ponad 30 punktów!

Na powrót karuzeli PŚ ośrodek sportów zimowych Ruka czekał 6 lat! Właśnie wtedy Kuusamo rozpoczęło tradycję inaugurowania sezonu w skokach narciarskich. Po tylu latach ponownie wygrał Peterka przed Adamem Małyszem. Był to pierwszy z trzech sukcesów Polaka na tej ziemi. Słoweniec był lepszy od Orła z Wisły o 2,3 punktu. Warto powiedzieć, że jeszcze żadnemu skoczkowi z naszego kraju nie udało się wygrać w tym miejscu. Ostatni raz na podium w Kuusamo nasz skoczek stał 11 lat temu! Adam Małysz wówczas dwukrotnie stawał na drugim stopniu „pudła” i wyjechał z Finlandii jako lider Pucharu Świata. Od tego czasu najlepszym miejscem zajętym przez Polaka było czwarte wywalczone przez Kamila Stocha w 2011 roku. Również w konkursach drużynowych nie szło nam najlepiej. Ani razu nie gościliśmy w czołowej trójce zawodów, a najlepsze zajęte przez naszą ekipę miejsce to piąte. Wywalczyliśmy je w 2009 i 2010 roku. Pamiętamy także koszmarny występ Polaków przed dwoma laty. Mamy nadzieję, że tym razem uda nam się przerwać złą passę.

Najwięcej zwycięstw na skoczni Rukantunturi mają Peterka, Ahonen i Koffler (wszyscy po dwie wiktorie). Przed rokiem najlepszy był Gregor Schlierenzauer, który awansował z 15. miejsca zajmowanego po pierwszej serii. Drugi konkurs został odwołany. Najwięcej zwycięstw drużynowych mają Austriacy – trzy. Finowie, Niemcy i Norwegowie wygrywali tutaj po jednym razie. W tym roku żadna ekipa nie powtórzy sukcesów, ponieważ od ubiegłego sezonu w Kuusamo rozgrywane są dwa konkursy indywidualne. Mamy nadzieję, że odbędą się bez przeszkód. Chociaż tutaj, to tylko złudne marzenia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *