PŚ w Kontiolahti. Życiowy wynik Joanny Jakieły. Pierwsze punkty w karierze. Oeberg najlepsza

Screen: TVP Sport

Szwedka Hanna Oeberg okazała się najlepsza podczas pierwszego startu biathlonistek w nowym sezonie Pucharu Świata. 27-latka triumfowała mimo jednego pudła. Na ogromne słowa uznania zasłużyła Joanna Jakieła. Polka wywalczył pierwsze w karierze punkty Pucharu Świata. 23-letnia zawodniczka została sklasyfikowana na 28. miejscu.

Screen: TVP Sport

Niespodzianki nie było. Szwedzi lubią rozpoczynać na wysokim poziomie i tak też stało się tym razem. We wtorek ze zwycięstwa cieszył się Martin Ponsiluoma, a dziś po triumf sięgnęła specjalistka od biegu indywidualnego – Hanna Oeberg. 27-letnia zawodniczka zanotowała znakomity bieg, który pozwolił je na uzyskanie najlepszego czasu pomimo jednego niecelnego strzału przy ostatniej wizycie na strzelnicy.

Znakomity występ Joanny Jakieły. Tak dobrze jeszcze nie było

Dobre wspomnienia z tego biegu będzie miała też Ingrid Landmark Tandrevold. Drugie miejsce Norweżka wywalczyła dzięki bezbłędnemu strzelaniu. To dobra wiadomość dla norweskich kibiców, którzy martwili się o wyniki na początku tej zimy. A to z tego względu, że nie startują z powodu problemów zdrowotnych liderki tej kadry: Marte Olsbu Roeiseland oraz Tiril Eckhoff. Podium uzupełniła Lissa Vitozzi. Włoszka zaczęła bieg od jednego pudła i pewnie nie myślała, że jeszcze będzie w stanie powalczyć o czołową trójkę.

Do inauguracji bez liderki przystąpiły też Polki. Monika Hojnisz-Staręga postanowiła zrobić sobie rok przerwy. Stąd kibice nie do końca wiedzieli, czego się spodziewać. Wiadomo już jednak, że będzie na kogo liczyć. Kapitalnie otwarcie sezonu zaliczyła Joanna Jakieła, która do trzeciego strzelania była bezbłędna. Ostatnia wizyta na strzelnicy to dwa pudła, ale mimo wszystko życiowy wynik na mecie. 23-letnia biathlonistka skończyła zmagania na 28. miejscu. Dotąd nigdy nie była nawet w najlepszej sześćdziesiątce, chociaż startowała dopiero siódmy raz. Pierwsze punkty podczas zawodów numer jeden w sezonie? Wymarzona sprawa.

– Szkoda ze nie wytrzymałam ostatniego strzelania, chyba za bardzo to przytrzymałam. I tak jestem bardzo zadowolona, to mój życiowy wynik strzelecki. Pierwszy raz byłam w takiej sytuacji, zaczęła się kalkulacja – mówiła po starcie przed kamerami TVP Sport Jakieła.

Pozostałe Polki nie spisały się najlepiej. Kamila Żuk pięć razy spudłowała i skończyła na 67. miejscu. Anna Mąka 71. (5 p), a Natalia Tomasik 78. (5 p).

Pełne wyniki

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj