PŚ w Kontiolahti. Dublet norweskiego mistrza. Nie oddał prowadzenia od startu do mety

fot. screen Eurovisionsports

Johannes Thingnes Boe z Norwegii po tryumfie w sobotnim sprincie zwyciężył także w niedzielnym biegu pościgowym rozgrywanym w Kontiolahti w ramach biathlonowego Pucharu Świata. Na drugiej pozycji uplasował się jego rodak, Sturla Holm Laegreid, zaś trzecią lokatę zajął Emilien Jacquelin z Francji. Polacy nie startowali.

fot. screen Eurovisionsports

Po wtorkowym biegu indywidualnym, czwartkowej sztafecie i sobotnim sprincie w niedzielę biathloniści stanęli na starcie biegu pościgowego. Była ta ostatnia męska konkurencja zmagań w Kontiolahti.

Pewne prowadzenie

Jako pierwszy do rywalizacji przystąpił ten, który okazał się być najlepszy w rozegranym poprzedniego dnia biegu sprinterskim. Mowa o Johannesie Thingnesie Boe. Na trasę wyruszył on 11 sekund przed swym rodakiem, Sturlą Laegreidem. Startujący z numerem trzecim – Roman Rees z Niemiec – tracił do młodszego z braci Boe prawie pół minuty.

Podczas dwóch pierwszych strzelań wspomniani Norwegowie nie pomylili się ani razu. Dystans między nimi wciąż się utrzymywał, a i przewaga nad pozostałymi rywalami pozostawała bezpieczna. Goniący ich Emilien Jacquelin i Sebastian Samuelsson tracili bowiem do lidera około 50 sekund. Trzecia wizyta na strzelnicy sprawiła, że Boe i Laegreid musieli pokonać po jednej karnej rundzie. Wykorzystał to wciąż bezbłędny Francuz, który zbliżył się do rywali na 37,4 sekundy.

Nerwowa końcówka

Przewaga Wikingów w dalszym ciągu była jednak znaczna. Wydawało się, że zagrozić im może jedynie jakiś kataklizm. Wówczas, dość niespodziewanie, na ostatnim strzelaniu w pozycji stojącej Johannes Thingnes Boe oddał dwa niecelne strzały. Potknięcia rodaka nie wykorzystał jednak Laegreid, który tym razem zanotował jedno pudło.

Przed szansą na zwycięstwo stanął więc Jacquelin. Jednak i on nie wytrzymał próby nerwów. Dwukrotny mistrz świata w biegu pościgowym pomylił się dwa rzy, co pozbawiło go szansy na tryumf. Ostatecznie – z trzema pudłami na koncie – jako pierwszy linię mety przekroczył młodszy z braci Boe. Niespełna 20 sekund po nim rywalizację ukończył Sturla Holm Laegreid (2 pudła). Podium zamknął natomiast Emilien Jacquelin (+47,3 sekundy; 2 pudła).

W zawodach nie wystartowali Polacy. Było to związane z faktem, iż żaden z nich nie uplasował się w czołowej sześćdziesiątce sobotniego sprintu.

Wyniki biegu pościgowego mężczyzn

Źródło: informacja własna