PŚ w Klingenthal. Prolog zamiast kwalifikacji. Zgłosiło się jedynie 50 skoczków (lista startowa)

fot. M. Rudzińska

Po zmaganiach w Willingen karuzela Pucharu Świata w skokach narciarskich przenosi się do Klingenthal, gdzie w najbliższy weekend odbędą się dwa konkursy indywidualne. W piątkowy wieczór miały mieć miejsce kwalifikacje do sobotnich zawodów. Zgłosiło się do nich jednak zaledwie 50 skoczków, w związku z czym zastąpione one zostaną prologiem.

fot. M. Rudzińska

W miniony weekend skoczkowie narciarscy rywalizowali na skoczni o rozmiarze 147 metrów, której nowym rekordzistą – po skoku na odległość 153 metrów – został Klemens Murańka. Przypomnijmy, że w obu konkursach rozegranych na niemieckiej ziemi tryumfował lider klasyfikacji Pucharu Świata, Norweg, Halvor Egner Granerud. W obu też na podium stawali Polacy – w sobotę sztuka ta udała się Kamilowi Stochowi, zaś w niedzielę ze swojego siedemnastego pucharowego „pudła” w karierze cieszył się Piotr Żyła. Najlepszy rezultat w historii swych startów w Pucharze Świata zaliczył także Klemens Murańka, który w niedzielę uplasował się na czwartej pozycji.

Wydaje się jednak, iż zawody z ostatniej niedzieli na długo pozostaną w pamięci polskich (i nie tylko) kibiców nie tyle ze względu na wysokie miejsca wyżej wspomnianej dwójki, lecz za sprawą niekorzystnych warunków atmosferycznych, przez które odwołano kwalifikacje poprzedzające zmagania, a także drugą serię konkursową. Pierwsza zaś trwała… prawie 2 GODZINY. Wiele wskazuje na to, że w najbliższy weekend w Klingenthal możemy być świadkami podobnego scenariusza. Prognozy pogody na najbliższe dni nie są bowiem optymistyczne. Najkorzystniejsze warunki atmosferyczne (jednak dalekie od ideału) mają panować w piątek. W kolejnych dniach przewidywany jest wzmagający się wiatr oraz opady śniegu i deszczu ze śniegiem.

Jeśli więc pogoda okaże się być łaskawa dla zawodników, to w piątek o godzinie 15:30 rozpocznie się trening, zaś dwie godziny później na belce zasiądzie pierwszy z pięćdziesięciu skoczków, którzy wezmą udział w prologu. Będzie nim Kazach, Sergey Tkachenko. Ostatnim, który odda w piątek swój skok na Vogtland Arenie, będzie z kolei przewodzący pucharowej stawce, Halvor Egner Granerud.

W gronie pięćdziesięciu zawodników zgłoszonych do prologu widnieją nazwiska reprezentantów czternastu państw, w tym również Polski. Spośród Biało-Czerwonych w piątkowy wieczór zobaczymy: Tomasza Pilcha (numer 4.), Jakuba Wolnego (numer 23.), Klemensa Murańkę (numer 25.), Andrzeja Stękałę (numer 36.), Dawida Kubackiego (numer 45.), Piotra Żyłę (numer 47.) i – trzeciego w klasyfikacji Pucharu Świata – Kamila Stocha (numer 48). Kto najlepiej spisze się w „rozgrzewce” przed właściwą rywalizacją, która będzie miała miejsce w sobotę i niedzielę?

Lista startowa prologu

Źródło: informacja własna/yr.no