PŚ w Klingenthal. Granerud znowu zwycięski. Wygrywa dziesiąty konkurs w tym sezonie

Kolejne zwycięstwo Halvora Egnera Graneruda w Klingenthal. Drugie miejsce zajął Bor Pavlovcic, który wczoraj stanął pierwszy raz na podium. Trzecią lokatę zajął Markus Eisenbichler. W czołowej dziesiątce znalazło się dwóch Polaków. Blisko wyrównania rekordu skoczni był Dawid Kubacki i wspomniany Słoweniec Pavlovcic. 

fot. W. Wnętkowska

Znaczącą rolę w dzisiejszych zawodach odgrywały rekompensaty za warunki wietrzne. Po pierwszej serii z notą 136 punktów prowadził Markus Eisenbichler. Wyprzedzał drugiego Halvora Egnera Graneruda o 0,9. Na trzecim miejscu znalazł się Japończyk Keiichi Sato. Czwartą lokatę po skoku na odległość 138 metrów zajmował Kamil Stoch ze stratą 1,7 do prowadzącego Niemca. Na piątym miejscu uplasował się zwycięzca prologu Robert Johansson. Dawid Kubacki trafił na mocny wiatr pod narty i mimo udanego skoku na 138 metr zajmował dopiero dwunaste miejsce. Oprócz Stocha i Kubackiego do drugiej serii awansował również Andrzej Stękała (18), Jakub Wolny (22) i Piotr Żyła (25). Murańka i Pilch zajęli kolejno 36 i 37 miejsce. Niespodzianką pierwszej rundy na pewno jest brak awansu Geigera w drugich zawodach z rzędu. Dyskwalifikacje zaliczył Marius Lindvik. Między pierwszym a dwudziestym zawodnikiem różnica punktowa wynosiła tylko 15,7 punktu.

W drugiej serii wiatr był mocny, ale ustabilizował się na podobnym poziomie dla większości zawodników i pozwolił na oddawanie dalekich skoków. Oglądaliśmy aż siedem prób powyżej 140 metrów. Halvor Egner Granerud nie pozostawił dzisiaj złudzeń, że jest we wspaniałej dyspozycji. Po skoku na odległość 140,5 metra, z obniżonej dodatkowo na prośbę trenera belki, przesunął się z drugiego na pierwsze miejsce. Drugi był Bor Pavlovcic, który oddał skok na odległość 146 metrów i był bliski wyrównania rekordu skoczni. Na najniższym stopniu podium stanął prowadzący po pierwszej serii Markus Eisenbichler. Na czwartym miejscu zawody skończył Johansson, a piąty był Yukiya Sato. Szóstą i siódmą lokatę zajęli Kamil Stoch i Dawid Kubacki, który w drugiej serii skoczył 146 metrów, czyli o 0,5 metra bliżej od rekordu skoczni. Awans w drugiej serii zaliczył Piotr Żyła, który ostatecznie skończył na 17 miejscu. Zaraz za nim, na 18 pozycji, uplasował się Stękała. Jakub Wolny skończył dzisiejsze zmagania na 20 miejscu. Podobnie jak w pierwszej serii Lindvik, po drugiej zdyskwalifikowany został Domen Prevc.

Pełna lista wyników

 

Źródło: informacja własna