PŚ w Hochfilzen. Genialny Norweg nie zwalnia tempa. Znowu to zrobił!

fot. screen TVP Sport

Nie było niespodzianki w Hochfilzen. Zgodnie z przewidywaniami bieg pościgowy mężczyzn na dystansie 12,5 kilometra zakończył się zwycięstwem Norwega, Johannesa Thingnesa Boe. Drugie miejsce zajął rodak tryumfatora, Sturla Holm Laegreid. Na najniższym stopniu podium uplasował się z kolei Emilien Jacquelin z Francji. Polacy nie startowali.

fot. screen TVP Sport

Bieg pościgowy mężczyzn na dystansie 12,5 kilometra zakończył zmagania biathlonistów i biathlonistek w Hochfilzen. Przypomnijmy, że na austriackiej ziemi światowa czołówka rywalizowała w: sprincie, sztafecie i właśnie biegu na dochodzenie. O kolejności startu w niedzielnej konkurencji decydowały rezultaty uzyskane przez zawodników w piątkowych zawodach sprinterskich. W nich najlepszy był Johannes Thingnes Boe. Na trasę biegu pościgowego wyruszył on z ogromną przewagą nad resztą stawki. Aż 43 sekundy po nim zmagania rozpoczął Emilien Jacquelin z Francji. Kilka sekund później do rywalizacji przystąpili rodacy Boe – Sturla Holm Laegreid i Filip Fjeld Andersen. Pozostali biathloniści stracili w sprincie do Norwega ponad minutę.

Powtórka z rozrywki

Przewaga Johannesa Thingnesa Boe już na starcie była tak duża, że w zasadzie dwa niecelne strzały (nawet przy stuprocentowej skuteczności rywali) i tak gwarantowały mu pierwszą pozycję. Ostatecznie Norweg pomylił się dokładnie dwa razy. Mylili się jednak także jego najgroźniejsi rywale. Emilien Jacquelin chybił trzykrotnie, zaś Sturla Holm Laegreid spudłował dwukrotnie. Kolejność miejsc na podium była więc identyczna jak tydzień temu w Kontiolahti. Młodszy z braci Boe ponownie cieszył się ze zwycięstwa. Drugą lokatą musiał zadowolić się Laegreid (+47,9 sekundy), natomiast trzecią – Jacquelin (+1:13,9 minuty).

W gronie startujących ponownie nie zobaczyliśmy reprezentantów Polski. Było to związane z faktem, iż żaden z nich nie uplasował się w czołowej sześćdziesiątce piątkowego sprintu.

Co dalej?

Po wizycie w Finlandii i Austrii biathlonowa ferajna przeniesie się do Francji, a dokładniej – do Le Grand Bornand. Tam w dniach 15-18 grudnia zawodnicy i zawodniczki powalczą o kolejne pucharowe punkty w trzech indywidualnych konkurencjach. Po raz trzeci w tym sezonie panie i panowie rywalizować będą w biegach: sprinterskim i pościgowym. Ostatnią konkurencją rozegraną w roku 2022 będzie zaś pierwszy w 46. edycji Pucharu Świata bieg masowy.

Wyniki biegu pościgowego mężczyzn

Źródło: informacja własna