PŚ w Falun. Fatalny upadek Rojsanki na trasie. MŚ pod znakiem zapytania

Źle piątkową rywalizację w Falun będzie wspominała znakomita rosyjska biegaczka – Natalja Niepriajewa. Zawodniczka podczas biegu na 10 km stylem dowolnym zaliczyła groźny upadek. W efekcie doznała złamania ręki i wraca do kraju.

Rosyjscy kibice na pewno byli zdziwieni, kiedy długo nie widzieli wyniki Natalji Niepriajewej na ostatnim punkcie pomiaru w Falun. Brązowa medalistka ostatnich mistrzostw świata w Seefeld na 2 kilometry przed metą zeszła z trasy. Początkowo nie było wiadomo, z jakiego powodu. Dopiero po rywalizacji okazało się, że Rosjanka doznała groźnego upadku. Pierwotne doniesienia wskazywały na złamanie ręki. Niestety, takie informacje potwierdziły się.

Niepriajewa trafiła do szpitala, gdzie usłyszała diagnozę. – Natalia doznała złamania dwóch kości w ręce. Czeka ją operacja i miesiąc chodzenia z temblakiem – mówi Jurij Brodawko, trener rosyjskiej reprezentacji biegaczek. Po znakiem zapytania staje zatem udział Natalji w mistrzostwach świata. – Wszystko zależy od rekonwalescencji. Na ten moment zdrowie zawodniczki jest najważniejsze – podkreślił szkoleniowiec.

Jeśli rosyjska biegaczka chce wziąć udział w czempionacie, to musi liczyć na szybko powrót do zdrowia. Zmagania w Oberstdorfie rozpoczynają się już za niespełna cztery tygodnie.

Źródło: sports.ru

Mateusz Król
Obserwuj