PŚ w Engelbergu: Treningi dla Hayboecka i Tande

Michael Hayboeck

Karuzela Pucharu Świata w ten weekend przeniosła się do szwajcarskiego Engelbergu, gdzie już dzisiaj odbędą się kwalifikacje do jutrzejszego konkursu indywidualnego. Właśnie zakończyły się treningi na odnowionej skoczni, które wygrali Michael Hayboeck i Daniel Andre Tande.

Pierwszy trening w dzisiejszym dniu wygrał Michael Hayboeck po skoku na 137 metrów. Drugi był Daniel Andre Tande, który oddał skok na odległość 126,5 metra. Na trzecim miejscu, pierwszy trening ukończył Kamil Stoch, który lądował na 127 metrze. Tuż za nim uplasował się Dawid Kubacki (132 metrów). Prowadzący w klasyfikacji generalnej – Domen Prevc uzyskał w swojej próbie 122 metry co dało mu piąte miejsce. Vincent Descombes Sevoie (127,5 metra) był szósty. Maciej Kot po pierwszym próbnym skoku musiał się zadowolić miejscem siódmym. Zawodnik z Zakopanego uzyskał tylko 119, 5 metra. Bardzo dobry skok oddał Piotr Żyła (128 metrów) i został sklasyfikowany na miejscu ósmym.

Stefan Hula po skoku na 121 metrów był dopiero 32. Klemens Murańka (116,5 metra) i Aleksander Zniszczoł (113 metrów) zajęli odpowiednio miejsca 55 i 56.

Drugi trening tym razem wygrał Daniel Andre Tande, który zyskał 133,5 metra. Pozycje niżej zajął Michael Haybeck (136 metrów). Dawid Kubacki (133,5 metra) był trzeci. Czy zwycięzca minionego Pucharu Świata się obudził? Peter Prevc w drugim skoku treningowym osiągnął 131 metrów i zajął czwarte miejsce. Zobaczymy już wkrótce czy najstarszy z braci Prevców jest w stanie w tym sezonie nawiązać rywalizacje z najlepszymi. Tuż za nim uplasował się jego młodszy brat Domen, który poszybował na 130 metr. Szósty był Stefan Kraft (128,5 metra).

W drugiej serii treningowej nie poszło tak dobrze Polakom jak w pierwszej. W dziesiątce drugiego treningu zameldował się jeszcze Kamil Stoch (130,5 metra), który musiał zadowolić się miejscem dziewiątym. Piotr Żyła po skoku na 128 metrów był 24. Stefan Hula poszybował na 121 metrów i trening skończył na 27 pozycji. Dalekie miejsce zajął Maciej Kot, który w swojej drugiej próbie uzyskał 124,5 metra, co dało mu dopiero 33 lokatę. Ponownie najgorsze skoki z naszej reprezentacji oddali Klemens Murańka i Aleksander Zniszczoł. Ten pierwszy osiągnął 120,5 metra, a drugi 117,5 metra. Murańka i Zniszczoł zajęli 52 i 58 miejsce.

Trwają kwalifikacje do jutrzejszego konkursu indywidualnego w Engelbergu. Czy wszyscy znajdą się w konkursie głównym?

Źródło: fis-ski.com

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.