PŚ w Dreźnie. Kaleta i Skinder z awansem do ćwierćfinału

fot. M. Rudzińska

Weronika Kaleta i Monika Skinder awansowały do ćwierćfinałów sprintu stylem dowolnym podczas zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich w Dreźnie. Sztuka ta niestety nie udała się Izabeli Marcisz i Magdalenie Kobielusz. Eliminacje wygrała Czeszka Katerina Janatova. W rywalizacji mężczyzn triumfował Lucas Chanavat, a żadnemu z reprezentantów Polski nie udało się wejść do czołowej trzydziestki.

fot. M. Rudzińska

Eliminacje miejskiego sprintu w Dreźnie były bardzo emocjonujące dla polskich kibiców głównie ze względu na to, że obie nasze reprezentantki, którym udało się wejść do ćwierćfinałów, musiały drżeć o ten awans do samego końca. Weronika Kaleta zakończyła zmagania z 28. czasem (+8,74 sek), a Monika Skinder (+8,88 sek) była ostatnią zawodniczką, której udało się awansować do popołudniowych biegów ćwierćfnałowych i zdobyć dziś pucharowe punkty.

Kwalifikacje wygrała Czeszka Katerina Janatova, która prowadziła już po pierwszej pętli i finiszowała z czasem 2:37,15. Drugie miejsce zajęła Nadine Faehndrich ze Szwajcarii (+0,37 sek), a trzecia była Słowenka Anamarija Lampić (+0,94 sek).

Do ćwierćfinałów niestety nie udało się awansować dwóm pozostałym reprezentantkom Polski. Izabela Marcisz zajęła 35., a Magdalena Kobielusz 40. miejsce w gronie czterdziestu pięciu startujących biegaczek.

Wyniki eliminacji sprintu kobiet

Po paniach do rywalizacji przystąpili panowie. Eliminacje wygrał ubiegłoroczny triumfator Lucas Chanavat, który wyznaczoną przez organizatorów trasę pokonał w 2:19,57 min. Drugie miejsce zajął Czech Ondrej Cerny (+2,25), a trzeci był Szwajcar Janik Riebli (+2,26 sek). Na czwartym miejscu finiszował zeszłotygodniowy zwycięzca z Davos – Federico Pellegrino (+2,35 sek).

Do ćwierćfinałów nie udało się awansować żadnemu z reprezentantów Polski. Najbardziej doświadczony z kadrowiczów Maciej Staręga uplasował się na 42. miejscu (+8,05 sek). Z grona debiutantów najlepiej spisał się Piotr Sobiczewski był 62., Sebastian Bryja 64., a Robert Bugara finiszował z 67. czasem.

Źródło: informacja własna