PŚ w biegach: Martin Johnsrud Sundby najlepszy w Davos

fot. dagbladet.no
fot. dagbladet.no

Norweski biegacz narciarski Martin Johnsrud Sundby zwyciężył w biegu na 30 kilometrów stylem dowolnym podczas Pucharu Świata w Davos. Lider klasyfikacji generalnej wygrał kolejny bieg w sezonie i potwierdził norweską dominację.

Rywalizacja mężczyzn w szwajcarskim Davos rozpoczęła się punktualnie o godzinie 14. Jako pierwszy na trasę wyruszył Francuz Adrien Backsheider, ale to nie on był faworytem. W gronie kandydatów do triumfu należało wymienić Norwegów, którzy w ostatnim pucharowym starcie (sztafeta w Lillehammer, przyp. red.) zajęli wszystkie miejsca na podium.

Tym razem najlepsi biegacze wystartowali mniej więcej w czołówce i można było się spodziewać, że u panów, w przeciwieństwie do pań, będzie o wiele ciekawiej. Praktycznie od pierwszego punktu pomiarowego prowadził Francuz Maurice Manificat, który nieznacznie wyprzedzał obrońcę Kryształowej Kuli – Sundby’ego. Norweg tracił na odcinkach kontrolnych niewiele ponad sekundę a na jeszcze innych potrafił odrabiać niemal całą stratę. W czołówce mieszali się reprezentanci Francji i Norwegii, którzy zajmowali pierwsze siedem miejsc. Sundby wyprzedził dotychczasowego lidera rywalizacji dopiero na 20 kilometrze i od tego czasu nie oddał prowadzenia. Na kolejnym pomiarze biegacz z Kraju Wikingów prowadził już z przewagą ośmiu sekund i nie zamierzał zwalniać. Manificat skupił się na tym, aby utrzymać miejsce na podium, które byłoby idealnym uzupełnieniem dobrego początku sezonu w jego wykonaniu.

W końcówce Sundby trochę osłabł, ale nie przeszkodziło mu to w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Norweg wyprzedził Francuza Manificat i swojego rodaka Andersa Gloeersena (+28,6 sek). Czwarte miejsce należało do kolejnego Norwega. Na następnych pozycjach przeplatali się reprezentanci Trójkolorowych i Norwegii. Słabo spisał się Petter Northug, który dopiero na drugiej połowie dystansu zaczął odrabiać straty i udało mu się awansować na szóste miejsce (+46,2 sek). W czołowej dziesiątce znalazło się sześciu reprezentantów Norwegii i trzech Francuzów. Pierwsze miejsce spoza tego grona należało do Szwajcara Toniego Liversa (+1:13,0 sek).

Na starcie w Davos stanęło dwóch Polaków. Jeden z nich, Maciej Klisz, zajął 78. miejsce. Lepiej spisał się Paweł Antolec, który uplasował się na 55. pozycji.

Źródło: informacja własna

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: