PŚ w biathlonie. Tiril Eckhoff pewna Kryształowej Kuli. Wyrównana batalia u mężczyzn

© Manzoni/IBU

Drugi tydzień zmagań w Novym Meście nie przyniósł wielkich zmian w klasyfikacjach generalnych 44. edycji Pucharu Świata w biathlonie. Wśród pań po kolejnych znakomitych występach na prowadzeniu klasyfikacji pucharowej umocniła się Norweżka, Tiril Eckhoff, która jest już pewna wywalczenia Kryształowej Kuli. U panów zażartą batalię o zwycięstwo toczą zaś jej rodacy – Johannes Thingnes Boe i Sturla Holm Laegreid.

© Manzoni/IBU

Niedzielnymi sztafetami mieszanymi zakończył się dwutygodniowy okres zmagań biathlonistów i biathlonistek w Novym Meście na Morawach. Tego dnia po raz ostatni w bieżącym sezonie na pucharowych trasach pojawili się reprezentanci Polski.

Pobyt w Czechach z pewnością z uśmiechem na twarzy wspominać będzie pewna 30-latka z Baerum, która całkowicie zdominowała ostatnie dwa tygodnie kobiecych zmagań. Tiril Eckhoff, bo o niej mowa, w Novym Meście tryumfowała we wszystkich indywidualnych konkurencjach (dwukrotnie zwyciężała w sprincie i w biegu pościgowym). Dzięki temu swój bogaty dorobek pucharowych zwycięstw w sezonie 2020/2021 powiększyła do DWUNASTU. Efektem znakomitej dyspozycji prezentowanej niemalże od początku 44. edycji Pucharu Świata jest już pewny tryumf Norweżki w klasyfikacji końcowej. Co prawda, do rozegrania pozostały jeszcze trzy biegi, niemniej jednak przewaga pięciokrotnej medalistki olimpijskiej jest wystarczająca do tego, by móc już teraz ogłosić ją zdobywczynią Kryształowej Kuli za sezon 2020/2021. 140 punktów traci do niej jej rodaczka, Marte Olsbu Roeiseland, zaś 219 – Szwedka, Hanna Oeberg. Najwyżej sklasyfikowaną Polką jest Monika Hojnisz-Staręga, która z 237 punktami na koncie (dla porównania, Eckhoff ma ich aż 1043) aktualnie plasuje się na 31. pozycji. Pewnym jest jednak, że chorzowianka nie powiększy już swego dorobku punktowego.

Jak już wspomniano, rywalizacja w Czechach upłynęła pod znakiem sprintów i biegów pościgowych (ponadto, ostatniego dnia czeskich zawodów odbyły się także sztafety mieszane). W obu tych konkurencjach na czele klasyfikacji znajduje się oczywiście Tiril Eckhoff, która bezpośrednio wyprzedza Marte Olsbu Roeiseland. Podium klasyfikacji sprinterskiej uzupełnia Szwedka, Hanna Oeberg, zaś trzecie miejsce w klasyfikacji biegu pościgowego okupuje Franziska Preuss z Niemiec.

Jeśli chodzi o rywalizację sztafet mieszanych, to po sześciu zaplanowanych zawodach klasyfikację tę wygrała drużyna Norwegii (228 punktów), która na podium wyprzedziła ekipę Francji (211 „oczek”) oraz reprezentację Szwecji (210 punktów). Z 91 punktami na koncie na 23. miejscu w tejże konkurencji sklasyfikowano Polskę.

Klasyfikacje biathlonowego Pucharu Świata kobiet: generalna | sprinterska | biegu pościgowego | biegu masowego | biegu indywidualnego | sztafet | sztafet mieszanych | pucharu narodów

O ile w przypadku kobiecych zmagań zapadły już decydujące rozstrzygnięcia, o tyle w rywalizacji panów wciąż wiadomo stosunkowo niewiele. Zażartą walkę o Kryształową Kulę toczą ze sobą bowiem dwaj Norwegowie – Johannes Thingnes Boe, który został tryumfatorem dwóch poprzednich edycji biathlonowego Pucharu Świata, oraz Sturla Holm Laegreid, który w zmaganiach pucharowych zadebiutował w sezonie 2019/2020 (na cztery starty w zawodach najwyższej rangi czterokrotnie uplasował się wówczas w czołowej piętnastce). Konia z rzędem temu, kto przed rozpoczęciem sezonu twierdził, że najgroźniejszym rywalem młodszego z braci Boe będzie „młokos” z Baerum! Po 23 z 26 konkurencji objawienie tego sezonu, bo takowym – bez wątpienia – jest Laegreid, traci do swego bardziej utytułowanego kolegi z drużyny zaledwie 25 „oczek”. W porównaniu z sytuacją sprzed tygodnia różnica ta zmniejszyła się o 8 punktów. Można zatem spodziewać się, że nazwisko najlepszego biathlonisty tej zimy poznamy dopiero po rozegraniu ostatniej konkurencji, jaką będzie bieg masowy. Gwoli ścisłości należy dodać, że aktualnie na trzecim miejscu w klasyfikacji ogólnej plasuje się nie kolejny Norweg, a Francuz, Quentin Fillon Maillet, który nie miał sobie równych w dwóch ostatnich indywidualnych konkurencjach, jakie odbyły się w Novym Meście. Aktualnie traci on do lidera 139 punktów.

Nieco większą przewagę niż w klasyfikacji ogólnej młodszy z braci Boe ma nad Laegreidem w zestawieniu ukazującym zdobycze punktowe w sprintach. Tutaj czterokrotny mistrz świata z Pokljuki traci do swego rywala „aż” 46 punktów. Plasujący się na trzeciej pozycji Johannes Dale ma zaś kolejne 6 „oczek” mniej.

Niezwykle ciekawie przedstawia się także klasyfikacja biegu pościgowego, na czele której znajduje się nie kto inny, jak Johannes Thingnes Boe. Za nim jednak szaleńcza pogoń czterech zawodników – dwóch Francuzów i dwóch Norwegów. Zaledwie 9 „oczek” mniej niż dwudziestoczterokrotny medalista mistrzostw świata ma reprezentant „Trójkolorowych”, Emilien Jacquelin. 11 punktów traci wspominany już Laegreid, 29 – Fillon Maillet, zaś 48 – starszy brat aktualnego lidera opisywanej klasyfikacji, Tarjei Boe.

Klasyfikacje biathlonowego Pucharu Świata mężczyzn: generalna | sprinterska | biegu pościgowego | biegu masowego | biegu indywidualnego | sztafet | sztafet mieszanych | pucharu narodów

O tym, kto ostatecznie będzie cieszył się ze zwycięstwa w poszczególnych klasyfikacjach Pucharu Świata w biathlonie, przekonamy się już w tym tygodniu. W dniach 19-21 marca zawodniczki i zawodniczki po raz ostatni w tym sezonie przystąpią bowiem do rywalizacji w zawodach pucharowych. Niestety, na starcie zmagań w Oestersund nie ujrzymy reprezentantów Polski.

Źródło: informacja własna