Przegląd wieści z kombinacji. Letnie Grand Prix, reformy i kolejne problemy Rosji

fot. M. Rudzińska

Nowy sezon w kombinacji norweskiej zbliża się coraz większymi krokami. Patrząc na kalendarz, jesteśmy bowiem na przełomie lata i jesieni. Najważniejszym wydarzeniem ostatniego miesiąca były zawody Letniego Grand Prix.

fot. M. Rudzińska

Letni cykl dla Heroli i Volavsek

Na przełomie sierpnia i września odbyły się zmagania w Letnim Grand Prix. Na cykl składały się cztery zawody: Oberwiesenthal (28 sierpnia), Oberstdorf (31 sierpnia) i Tschagguns (3 i 4 września). Główną faworytką zawodów była Gyda Westwold Hansen. Norweżka wygrała dwukrotnie, ale w pozostałych zmaganiach nie wystartowała i zajęła 5. miejsce w klasyfikacji. W cyklu triumfowała Ema Volavsek, która plasowała się kolejno na 1., 2., 5. i 3. pozycji.

Wśród mężczyzn triumfowali kolejno: Ilkka Herola, Franz-Josef Rehrl, Jens Luraas Oftebro i Eero Hirvonen. W klasyfikacji generalnej najlepszy okazał się pierwszy z nich. Herola zgromadził 241 punktów i wyprzedził o 41 punktów swojego rodaka, Hirvonena. Zwycięzca Grand Prix oprócz zwycięstwa zajął 5., 2. i 15. miejsce.

Klasyfikacja generalna kobiet

Klasyfikacja generalna mężczyzn

Poprawa w skokach Eero Hirvonena

Wyniki Letniego Grand Prix pokazują, że w fińskiej kombinacji dzieje się dużo lepiej. Weryfikacja będzie oczywiście zimą, ale Ilkka Herola i Eero Hirvonen pokazali się ze znakomitej strony, także na skoczni. Drugi z nich wygrał ostatnią rundę, po tym jak w skokach był 3., a potem awansował na najwyższą lokatę. Hirvonen wiele w tej kwestii zawdzięcza Petterowi Kukkonenowi. Co prawda, przestał on być głównym trenerem Finów, ale nadal współpracuje z drugim zawodnikiem LGP. Eero Hirvonen podkreśla, że relacje ze szkoleniowcem są coraz lepsze, co wpływa pozytywnie na jego skoki.

Planowane zmiany w kombinacji?

W Planicy odbyła się konferencja prasowa z udziałem dyrektora FIS do spraw kombinacji norweskiej, Lasse Ottessena. Głównym tematem była przyszłość dyscypliny, także w kontekście igrzysk olimpijskich. W 2026 roku ma dojść do zmniejszenia liczby zawodników startujących na igrzyskach. Przez to możliwe jest, że zawody zespołowe zostaną zmienione przez sprint drużynowy. Celem jest wprowadzenie kobiecej kombinacji na IO w 2030 roku. Co ciekawe, panie mają rywalizować także na dużej skoczni i w zawodach mieszanych. Na konferencji poruszono także inne kwestie, w tym wyrównanie sił między państwami. Wspomniano także o nowym, atrakcyjnym formacie – supersprincie. Na szczegóły musimy jeszcze poczekać.

Problemy w rosyjskiej kombinacji

Kwestia dopingowych skandali w rosyjskim sporcie nie została oczywiście zakończona i nie ucichła przez wojnę. Ostatnio czwórka sportowców nie stawiła się na kontrolę antydopingową. Byli to: skoczkini narciarska Sofia Tichonowa oraz specjaliści od kombinacji: Maria Kuzmina (mistrzyni Rosji), Anastazja Gonczarowa i Witalij Iwanow. – To nieodpowiedzialność i nieuwaga ze strony sportowców. Wszyscy przecież doskonale zdają sobie, jak poważne mogą być konsekwencje otrzymania takich ostrzeżeń w systemie ADAMS [Antydopingowy System Administrowania i Zarządzania]. Trzy ostrzeżenia oznaczają dyskwalifikację – grzmiał prezes Rosyjskiej Federacji Skoków Narciarskich oraz Kombinacji Norweskiej – Dimitrij Dubrowski.

Druga letnia edycja Orlen Cup

W Zakopanem w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej rywalizowano w Orlen Cup. Nas będzie interesować druga z dyscyplin. W piątek 16 września rozegrano bieg na 10 kilometrów ze startu wspólnego, a dzień później konkurs skoków. W pierwszej konkurencji najlepszy okazał się Andrzej Szczechowicz, który o kilka sekund wyprzedził Ukraińców – Witalija Hrebeniuka i Dmytro Mazurczuka. Na skoczni najlepiej spisał się Mazurczuk, który uzyskał odległość 97 metrów. Wylądował trzy metry dalej od Szczechowicza i wyprzedził go w klasyfikacji, ostatecznie triumfując. Pełne wyniki zawodów TUTAJ.

Europejska egzotyka w kombinacji

Holandia to jeden z najmniej zimowych krajów na mapie Europy. Jednak we wrześniu w zawodach Alpen Cup w Oberstdorfie wystartował reprezentant tego kraju. Sean Steenbakkers jest pierwszym od kilku lat Holendrem rywalizującym na skoczni w zawodach FIS. Zawodnik urodzony w 2006 roku zajął 53. i 50. miejsce.

źródło: fis-ski.com, PZN, sports.ru, yle.fi