Problemy lidera Pucharu Świata. Karl Geiger zdradza nam szczegóły

fot. M. Rudzińska

fot. M. Rudzińska

Lider Pucharu Świata w skokach narciarskich nie błyszczy na skoczni w Titisee-Neustadt. Karl Geiger zajął w sobotę dopiero dwunaste miejsce. W rozmowie z naszym reporterem wyjaśnił, dlaczego nie potrafi nawiązać walki z czołówką. 

Julian Götz: Stefan Horngacher powiedział w połowie konkursu, że nie możesz wygrywać cały czas, nawet jeśli skaczesz ciągle dobrze. Dziś chyba sam się o tym przekonałeś zajmując 12 miejsce.

Karl Geiger: Tak, na to wygląda. Od początku było jasne, że nie zawsze działa wszystko tak, jak w ostatni weekend w Val di Fiemme. Mimo to oddałem dziś skok na pełni mocy i postawiłem wszystko na jedną kartę. Nie jest mi tu łatwo skakać, mam problem z utrzymaniem pozycji najazdowej. Muszę zatem być zadowolony z dzisiejszego 12. miejsca.

Ale wciąż wydajesz się być bardzo zrelaksowany, jakby to nie było dla ciebie nic wielkiego.

Karl: Czułem dzisiaj, że wszystko idzie w lepszym kierunku, bo wczoraj byłem jeszcze daleko od optymalnej formy. Dziś ze skoku do skoku czułem, że skoki są coraz lepsze, To jednak nie wystarczyło, żeby znaleźć się w czołówce. W zasadzie jestem zadowolony z rozwoju i sposobu, w jaki do niego podchodziłem.

Jest zatem mała nadzieja na niedzielę?

Karl: W niedzielę na pewno dam z siebie wszystko i wtedy zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Jeśli chodzi o finałową serię, to widać było, że niemiecka drużyna jest już trochę “szczupła”, bo tylko trzech naszych zawodników wzięło w niej udział. Odczuwamy chyba to, że brakuje na pięciu wybitnych zawodników.

Karl: Tak, mamy już wielu kontuzjowanych na dłuższą metę i tych z niewielkimi obrażeniami jak Markus Eisenbichler czy Richard Freitag, który szuka formy. Severin znów zaczął skakać i zobaczymy, czy uda mu się załapać formę w tym sezonie, życzę mu tego i byłbym szczęśliwy, ale musimy spokojnie czekać. Jest niedaleko, ale potrzebuje jeszcze trochę czasu.

Reporter: Czy ta żółta koszulka lidera nie wpływa jakoś na twoją psychikę?

Karl: Nie, w ogóle. Nie każdy dzień w każdy weekend jest taki sam. Każdy skok tak naprawdę jest inny. Nie obchodzi mnie, czy skoczę z żółtą koszulką, czy z numerem drugim, bo w ostatni weekend założyłem koszulkę w sobotę i wygrałem z nią w niedzielę. To nie ma wpływu na wynik.

Co sprawia, że skocznia jest tak trudna?

Bardzo stromy najazd na prób i krótki próg. Moją pozycję najazdową łatwo utracić, jeśli nie jest dobra, to brakuje prędkości w skoku.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: