Prace remontowe na skoczni im. Adama Małysza zakończone

DSC_0083
Tydzień temu na skoczni  w Wiśle-Malince prace remontowe związane z wymianą desek na zeskoku skoczni zostały zakończone. Obiekt już w przyszłym tygodniu będzie gotowy na przyjęcie skoczków oraz na zbliżający się Barberian Hill.

Przez niedopatrzenia podczas budowy skoczni zostały użyte nieodpowiednio zaimpregnowane deski, które pod wpływem przeciążeń, oraz wilgoci, musiały zostać wymienione. Od miesiąca wiślańska skocznia była w stanie remontu, ale już w tym tygodniu ma zostać przygotowana do oddania skoków. – Remontu tego nie nazwałbym zachowawczym. Trwał on miesiąc i w minioną środę zakończyliśmy ten etap. Jednak ze względu na duży zakres robót, rozłożyliśmy to w czasie i dalsze prace odłożyliśmy na jesień. Są jeszcze dwa miejsca, w których musimy wymienić podłoże, które po prostu zbutwiało – mówi Andrzej Wąsowicz. – Niestety nie były to kosmetyczne zmiany, bo rzeczywiście były to poważne załamania. Zimą, kiedy ratrak jeździ po śniegu, są to olbrzymie przeciążenia i po prostu to drewno nie wytrzymało i trzeba było je wymienić. Kiedyś ktoś nie dopatrzył i dzisiaj musimy naprawiać te rzeczy – przyznaje. – Już poinformowałem asystenta trenera Horngachera, że w przyszłym tygodniu mogą rozpocząć treningi na obiekcie, natomiast 4 czerwca odbędzie się bieg pod skocznię, dlatego mogę już uspokoić wszystkich, że na pewno zdążymy przygotować obiekt – dodaje Prezes ŚBZN.

Dwa lata temu na skoczni odbył się remont również związany z wymianą desek od strefy upadku do 145 metra. Andrzej Wąsowicz ma nadzieje, że użyte deski posłużą o wiele dłużej, niż poprzednie, ponieważ zostało użyte drewno sosnowe, które jest bardzo dobrze zaimpregnowane. Gwarancja od producenta wynosi 12 lat. To samo drewno zostanie użyte podczas remontu Wielkiej Krokwi.

źródło: pzn.pl

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.