Powód braku Jana Ziobry w kadrze A? – “Stracił mobilizację”

Wiele kontrowersji wśród kibiców w ostatnich dniach wywołał brak powołania Jana Ziobry do Kadry A oraz powołanie do niej Krzysztofa Miętusa. Zbigniew Klimowski, trener od lat związany z kadrą A i obecny asystent Stefana Horngachera, w rozmowie z Przeglądem Sportowym zdradził, dlaczego Austriak podjął taką decyzję, a także jakie plany treningowe mają nasi skoczkowie. 

Jan Ziobro minionej zimy zajął 31. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Do Mistrzostw Świata w Lahti prezentował coraz lepszą formę. Później jednak było już gorzej. Jak wyjaśnia trener Zbigniew Klimowski, właśnie w tym można upatrywać powodów nie powołania Ziobry do pierwszej kadry. – Rok temu również był w takiej sytuacji i gdy zanotował progres, od razu trafił do Pucharu Świata. To działało na niego mobilizująco, przecież w pewnym momencie był o krok od Dawida Kubackiego. W Lahti rozmawialiśmy i upewnialiśmy go, że ma miejsce w kadrze, ale końcówkę miał już słabą. W dodatku to nie taki pierwszy raz, bo wcześniej stracił mobilizację za rządów Łukasza Kruczka – po Soczi i Falun. W Szwecji był najlepszy na normalnej skoczni, a potem nie zakwalifikował się do składu na dużej. Jest bardzo chimeryczny. Stefan też to zauważył i nie można dziwić się jego decyzji. Im bliżej Planicy, tym był słabszy – mówi Klimowski.

“Wygranym” może się jednak czuć Krzysztof Miętus, który otrzymał duży kredyt zaufania od trenera Horngachera. To zawodnik, który minionej zimy nie zdobył ani jednego punktu w Pucharze Kontynentalnym, a mimo to dostał szansę trenowania z kadrą A. Dlaczego trener postawił właśnie na niego? – Wolny, Miętus czy Krzysiek Biegun to ogromne talenty. Miętus miał momenty, że fajnie skakał, a potem nagle znikał… Teraz daje się mu wielką szansę – co z nią zrobi? To nie jest komfortowa sytuacja, ale Krzysztof od dawna nie był w komfortowej sytuacji. Stefan mu zaufał. To on był zresztą głównym orędownikiem jego nominacji. Nie ma tajemnicy, że wyniki Miętusa w konkursach były ostatnio słabe, ale w pojedynczych treningach i skokach pokazywał naprawdę wielki potencjał i dobrą jakość. Ja sam widziałem na kilku zimowych treningach, że potrafi dużo – wyjaśnia asystent Horngachera.

Trener Klimowski wyjawił również, że w najbliższym czasie kadrę A czeka dwutygodniowe zgrupowanie w Hiszpanii, które nie będzie jednak wakacjami, a czasem z mocnym treningiem siłowym. Następnie zaplanowano dwa zgrupowania w Szczyrku, natomiast w połowie maja nasi zawodnicy po raz pierwszy pojawią się na skoczni. Kolejne treningi to już zgrupowania zagraniczne- w Ramsau oraz Hinzenbach.

źródło: przegladsportowy.pl 

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.