Poważne kłopoty kombinacji norweskiej w Polsce. “Będzie naprawdę krucho”

Portal Sport.pl dotarł do smutnych informacji na temat polskiej kombinacji norweskiej. Kilku doświadczonych zawodników zamierza zakończyć kariery. W przyszłym sezonie w kadrze na Puchar Świata może zostać jedynie Szczepan Kupczak.

Kombinacja narciarska w Polsce znalazła się na zakręcie. Niedawno zwolniono trenera Tomasza Pochwałę. Teraz pojawiają się informacje, że kilku zawodników z kadry nosi się z zamiarem odwieszenia nart na kołek. W rozmowie ze Sport.pl taką decyzję potwierdził Paweł Twardosz. – To już przesądzone. Myślałem od tym już od zeszłego roku, kiedy zaczęły się komplikacje z trenerem Pochwałą – mówił 22-letni zawodnik.

W ślady Twardosza może pójść najbardziej doświadczony polski kombinator – Adam Cieślar. Zawodnik, który potrafił uplasować się w pierwszej dziesiątce PŚ, warunkuje decyzję sytuacją finansową, jaką uda się wywalczyć na przyszły sezon. Podobnie Wojciech Marusarz, który znajdował się aktualnie poza kadrą, ale był powoływany na zawody najwyższej rangi. – Potwierdzę to do końca maja, ale jestem o wiele bliżej odejścia od zawodniczej kariery. Jesteśmy w takim wieku, że chcielibyśmy odciążyć rodziców – mówił dla Sport.pl.

W przypadku finansów spore problemu nastręcza fakt, że coraz trudniej o sponsorów. Ci zaczynają się z kombinacji wycofywać. W tym roku nie będzie także stypendiów, które na miniony sezon wywalczyła drużyna kombinatorów podczas mistrzostw świata w Seefeld. Na szczęście pozostanie przy sporcie obiecał najlepszy z naszych zawodników Szczepan Kupczak.

Tomasz Pochwała o kryzysie w kombinacji. “Ten sport to piąte koło u wozu”

Polski Związek Narciarski ma także kłopot ze znalezieniem trenera. Kiedy doszło do zwolnienia Tomasza Pochwały, mówiono o zatrudnieniu trenera zagranicznego. Teraz okazuje się, że na razie funkcję pełnić ma Robert Mateja. Związek wciąż szuka szkoleniowca spoza Polski, ale nie wyklucza, że Mateja pozostanie w nowej roli dłużej. Sam zainteresowany nie jest do końca przekonany. – Nie wiem jeszcze nawet, czy zostanę w sztabie – mówi były zawodnik.

Kombinacja znalazła się zatem w trudnej sytuacji.  – To oczywiście zła wiadomość. Z naszą kombinacją może być różnie, bo zawodników w ogóle nie było wielu. Nie mieliśmy z czego wybierać. Jak teraz kariery zakończą Ci, którzy dotychczas startowali i trenowali, to będzie naprawdę krucho – skomentował w rozmowie z nami Tomasz Pochwała. – Tak się dzieje, gdy ktoś nie zapewnia środków i nie dba o zawodników – powiedział dla Sport.pl Twardosz.

Źródło: Sport.pl / Informacja własna

%d bloggers like this: