Polski alpejczyk z kontuzją. Występ na MŚ zagrożony

fot. PZN

Jeden z najlepszych polskich alpejczyków, Paweł Pyjas, doznał kontuzji na treningu co stawia pod dużym znakiem zapytania jego wyjazd na tegoroczne Mistrzostwa Świata w narciarstwie alpejskim w Courchevel. Być może jednak nie wszystko jest jeszcze stracone. 

fot. PZN

Uraz na treningu

Paweł Pyjas bez wątpienia jest obecnie jednym z najlepszych polskich alpejczyków i choć nie wystąpił nigdy w Pucharze Świata to ma na swoim koncie już wyjazd na Zimowe Igrzyska Olimpijskie, gdzie jednak dostać się jest o wiele łatwiej. W zeszłym roku na Mistrzostwach Polski w Szczawnicy 23-latek zwyciężył zarówno w slalomie, slalomie gigancie, jak i w slalomie równoległym. W końcu zdołał także przebić się w światowym rankingu do grona 150 najlepszych slalomistów, co daje mu możliwość startu w Pucharze Świata. Jednak miejsce w zawodach jest tylko dla jednego Polaka, a chętnych jest trzech, bo do kryteriów kwalifikacyjnych łapią się także Piotr Habdas (reprezentował Polskę w Val d’Isere i Madonnie di Campiglio) i Michał Jasiczek (wystartuje w Garmisch-Partenkirchen). Niestety także w najbliższym czasie Pyjasa nie czeka debiut w Pucharze Świata, czego przyczyną jest kontuzja, której doznał na treningu.

Walka z czasem

Przebywający wspólnie z Piotrem Habdasem na treningach w austriackim St. Michael, Paweł Pyjas upadł podczas jednego z przejazdów, a skutkiem tego incydentu była kontuzja kolana. Jak informuje sport.tvp.pl, wstępna diagnoza po badaniach przeprowadzonych w Nieborowicach na Górnym Śląsku mówi o naderwaniu więzadła pobocznego w prawym kolanie. Przewidywana przerwa od jazdy na nartach to od 4 do 6 tygodni. Dobrą informacją w nieszczęściu jest data rozgrywania slalomu na mistrzostwach w Courchevel, który wyznaczony został na sam koniec tej imprezy. Kwalifikacje do slalomu odbędą się dopiero 18 lutego, a zawody główne dzień później. Należy jednak mieć na uwadze, że PZN z pewnością będzie chciał wybrać kadrę, która weźmie udział głównej imprezie sezonu o wiele wcześniej. Ostateczną reprezentację, która weźmie udział w mistrzostwach, PZN musi zgłosić do 5 lutego, a najprawdopodobniej polski związek zdecyduje się na wysłanie do Francji tylko dwóch alpejczyków.

Źródło: sport.tvp.pl