Polscy biegacze po pierwszym zgrupowaniu. “Wykonaliśmy bardzo dużą objętość treningową”

fot. PZN

Mimo problemów związanych z pandemią koronawirusa, polscy biegacze rozpoczęli przygotowania zgodnie z planem. W rozmowie z Polskim Związkiem Narciarskim podsumowali pierwszy obóz w Zakopanem. – Myślę, że był to dość konkretny obóz – przyznał Maciej Staręga.

fot. PZN

Po przełomowej zimie, w której aż trzech polskich biegaczy wywalczyło punkty Pucharu Świata, pora na przygotowania do kolejnej. Lukas Bauer zapowiadał już pod koniec minionego sezonu, że kolejny okres przygotowawczy będzie jeszcze trudniejszy. Tak też zaczęło się podczas zgrupowania w Zakopanem.

 – Myślę, że podczas zgrupowania w Zakopanem wykonaliśmy bardzo dużą objętość treningową, bo w ciągu tygodnia zrobiliśmy koło 35 godzin, także myślę, że był to dość konkretny obóz. Treningi były bardziej ogólne i nie wchodziliśmy w mocną specjalistkę. Co prawda mieliśmy dwa czy trzy treningi na nartorolkach, ale główny nacisk był kładziony na ćwiczenia ogólnorozwojowe i budujące bazę tlenową. Sporo jeździliśmy na rowerze, trochę chodziliśmy po górach, były crossy i różne gry sprawnościowe i zwinnościowe. Można powiedzieć, że ten obóz był takim rozruchem, aby przygotować nas trochę pod dalszą część sezonu. Głownie skupialiśmy się na treningach funkcjonalnych i dynamicznych, także wachlarz treningowy był bardzo duży. Jednak jak wspomniałem wcześniej objętość treningowa też była duża, także ja jestem zadowolony z tego pierwszego zgrupowania – opowiada o treningach pod Tatrami Maciej Staręga.

MACIEJ STARĘGA O PRZYGOTOWANIACH W DOBIE KORONAWIRUSA

– Zdecydowanie jestem zadowolony z naszego pierwszego wspólnego zgrupowania. Myślę, że nie tylko ja indywidualnie, ale my jako cała grupa wykonaliśmy przez ten czas naprawdę dobrą pracę. Podczas pierwszego obozu każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony i to było dobre. Każdy z nas przyjechał do Zakopanego naładowany pozytywną energią, bo wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo dużo, bardzo mocnych treningów – komentuje Dominik Bury. – Na pewno zdążyłem zatęsknić za naszą grupą i zaczynało brakować mi wyjazdów na zgrupowania. Tym bardziej, że jeszcze do końca nie było wiadomo jak rozwinie się sytuacja. Na szczęście nasi trenerzy wraz z Polskim Związkiem Narciarskim zorganizowali nam obóz i dzięki temu przygotowania do kolejnego sezonu rozpoczęliśmy zgodnie z planem – dodaje.

Polska kadra nie zwalnia tempa. Już czwartego czerwca nasi biegacze rozpoczęli przygotowania do zimy w Ustrzykach Dolnych.

Źródło: Polski Związek Narciarski

%d bloggers like this: