Polacy na tropie idealnych kombinezonów

DSC_1168

Ten sezon jest dla nas jak marzenie. Jeszcze nigdy polscy skoczkowie tak tłumnie nie meldowali się w czołówce. Pierwsze miejsce w Pucharze Narodów jest tego doskonałym dowodem. Odpowiedzialni za dobre wyniki nie są jednak tylko skoczkowie.

Przejęcie polskiej kadry przez Stefana Horngachera poza poprawą w kwestiach sportowych zwiększyło też profesjonalizm całego teamu. Skończyły się czasy, gdy zawodnicy po omacku szukali dobrych krojów kombinezonów czy innych sztuczek, które miałyby dać im przewagę nad resztą stawki. Teraz za takie rzeczy odpowiedzialne jest aż 5 osób, w tym dwie zajmujące się stricte nowinkami.

Największym poważaniem w sztabie Stefana Horngachera cieszy się Michal Doležal. Czech szyje skoczkom kombinezony i ma w tym temacie tak ogromną wiedzę, że zawodnicy ufają mu bezgranicznie. Jak donosi Przegląd Sportowy, Polacy są wręcz zachwyceni profesjonalizmem Doležala. Świadczy o tym fakt, że nowe, czarne kombinezony zostały przez nich wybrane na zawody po zaledwie kilku skokach treningowych. Kamil Stoch skakał w stroju zaledwie raz przed wypróbowaniem go w konkursie.

Kibice patrząc na kombinezony, zapamiętują głównie ich kolory. W tym sezonie Polacy na początku prezentowali się w biało-złotych, a później w czekoladowych kostiumach. Ważniejsze są jednak właściwości kryjące się pod nimi. W slangu zawodników jedne stroje są „szybkie”, inne „wolne”. Każdy dobierany jest według upodobań skoczka. Czy zatem Polacy wiedzą już w jakich kombinezonach wystartują w Lahti na Mistrzostwach Świata? Jeszcze nie. Odłożone jednak zostały materiały, które szczególnie przypadły naszym zawodnikom do gustu. Każdy pamięta malinowy kostium, w którym Kamil Stoch sięgał po 2 złote medale olimpijskie. Kwestią czasu jest to, jaki kolor urośnie tym razem do rangi mitu.

Zuzanna Wydera

Źródło: przegladsportowy.pl

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.