Pjongczang 2018: Nowe buty skoczków, Tande na antybiotyku i 6000 leków na astmę Norwegów

fot. Irek Trawka

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie jeszcze nie zostały oficjalnie otwarte, ale większość sportowców jest na miejscu. Sprawdzamy, jakie tematy zagrzewały dziś świat mediów. Wśród nich znalazło się miejsce dla astmy w reprezentacji Norwegii.

Złote buty polskich skoczków?

Nie milkną echa pierwszego treningu skoczków narciarskich w Pjongczangu. O trzeciej w nocy czasu polskiego na normalnej skoczni nasi zawodnicy brylowali. W każdej serii przynajmniej dwóch biało-czerwonych meldowało się w czołowej trójce, w tym zawsze był Kamil Stoch. Jak poinformował dzisiaj portal Sport.pl, nasza ekipa błysnęła nie tylko formą, ale także nowymi… butami. Nikt nie chciał jednak zdradzać szczegółów. – Buty mają nowy design. Żeby trochę rzucał się w oczy. Są sztywniejsze, tyle mogę powiedzieć. Czy mają coś jeszcze? A nie wiem, może mają – komentował Adam Małysz. Ile potrafią zdziałać buty przekonaliśmy się rok temu w Lahti, kiedy brązowy medal zdobył Piotr Żyła. Chociaż wtedy chodziło tylko o wymianę starych na nowe, to sam temat automatycznie budzi zainteresowanie. Cztery lata temu Austriacy fotografowali wiązania naszych Orłów a teraz pod ostrzał pójdzie obuwie.  – Tak, ja skakałem w innych niż reszta. No i? – odnosił się zwycięzca pierwszego treningu Dawid Kubacki. – Przecież i tak nie powiem dlaczego, ani nie przyznam, czy coś w swoich zmieniałem czy nie – dodawał. Czy zmiana butów przyniesie podopiecznym Horngachera szczęście? Przekonamy się w najbliższą sobotę, kiedy stoczy się walka o pierwsze medale.

Mistrz świata z zapaleniem zęba

Kiedy my zastanawiamy się, czy to tajemnicze buty pozwalały latać dzisiaj daleko Polakom, w Norwegii mają problem zdrowotny. Mistrz świata w lotach narciarskich Daniel Andre Tande przyleciał do Korei z zapaleniem zęba. Zwycięzca sobotniego konkursu Pucharu Świata w Willingen wyjeżdżał z Niemiec z bólem zęba – czytamy na Sport.pl. W Pjongczangu pojawił się stan zapalny w jamie ustnej i potrzebne było podanie antybiotyku. W czwartek będzie z nim już lepiej – tłumaczy lekarz Norwegów. Konieczna była jednak rezygnacja Daniela z pierwszych treningów na normalnym obiekcie. Zdaniem trenera liderów Pucharu Narodów, taki problem zdrowotny nie przeszkodzi jego zawodnikowi w normalnym oddawaniu skoków. – Mogłaby zaszkodzić biegaczowi narciarskiemu, który szuka wytrzymałości, ale nie skoczkowi – mówi Stoeckl.

Hurtownia leków

Skoro wyżej wspomnieni zostali biegacze i ich wytrzymałość, to nie byłoby Zimowych Igrzysk Olimpijskich bez tematu astmy. Telewizja NRK dotarła bowiem do raportu norweskiego komitetu olimpijskiego, w którym znajdują się dane, na temat ilość leków zabranych przez ich kadrę do Pjongczangu. Mowa w nim o ponad 6000 dawkach medykamentów na astmę. 1800 dawek Symbicortu, 1200 Atroventu, 1200 Alvesco, 360 Ventoline oraz 1200 Airomiru – można powiedzieć, że Norwegowie mogliby śmiało otworzyć hurtownie. Kiedy doliczymy do tego inhalatory oraz środki, które sportowcy zabrali ze sobą i 10 nebulizatorów, to wielu z nas przetrze oczy ze zdziwienia. Zupełnie inaczej niż w kraju Wikingów, gdzie na nikim nie robi to wrażenia. – To prawda, że dla niektórych tyle dawek może być dużą liczbą. Rozumiem to. Z drugiej strony nie jest to aż tak powalające. Mamy łącznie 43 inhalatory, ale jeśli ktoś z niego skorzysta, to jest już tylko do użytku jednego sportowca – stwierdziła Mona Kjelsberg, szefowa lekarskiej ekipy Norwegów.

Źródło: Sport.pl / Nrk.no /

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.