Piotr Żyła wśród faworytów TCS. “Chcę wygrać”

Screen: https://www.youtube.com/watch?v=E7OfKoNhNRY

Nie udało się wygrać mistrzostw Polski, ale ze sporymi nadziejami Piotr Żyła pojedzie na Turniej Czterech Skoczni. – Trzeba mieć jednak najwyższe cele – mówił nam w Wiśle wicemistrz Polski. 35-letni zawodnik nie ukrywa, że chce wygrać noworoczną imprezę. – Jak będzie, to zobaczymy – dodał.

Screen: https://www.youtube.com/watch?v=E7OfKoNhNRY

Kamil Stoch został mistrzem Polski na dużym obiekcie w Wiśle. Trzykrotny mistrz olimpijski minimalnie wyprzedził Piotra Żyłę i obronił tytuł wywalczony rok temu. Po pierwszej serii prowadził jednak ten drugi, ale finalnie przegrał o zaledwie pół punktu.

“Ciężko było utrzymać koncentrację”

– Zawsze jest dobrze stać na podium. Najbardziej jestem jednak zadowolony z tej pracy, którą wykonałem dziś na skoczni. To były ciężkie zawody, bo bardzo długie. Ciężko było utrzymać koncentrację. Zrobiłem wszystko, co mogłem, żeby walczyć o to zwycięstwo. Jestem drugi i to też dobre miejsce – skomentował dla nas Żyła.

Przegrana z Kamilem Stochem nie oznacza jednak, że 35-latek wypada z grona faworytów Turnieju Czterech Skoczni. Żyła wciąż pokazuje równą formę. Od początku sezonu nie wypadł z czołowej ósemki Pucharu Świata, a dwa razy stanął na podium. Stąd oczekiwania ma prawo mieć wysokie. I takie właśnie potwierdził.

– Wiadomo, że chcę wygrać, ale jak będzie to zobaczymy. Na pewno będę walczył, żeby pokazać swoje dobre skoki. Wyniki tak naprawdę jest sprawą drugorzędną. Trzeba mieć jednak najwyższe cele – uznał mistrz świata z Oberstdorfu 2021. Wcześniej jednak święta, podczas których nie można przesadzić z jedzeniem.

– Nic trener nie mówił na temat tego, ile można zjeść, ale każdy z nas wie, co może, a czego nie. Poza tym jutro już mamy trening i później w poniedziałek, więc zdążymy spalić kalorie – podkreślił z uśmiechem Piotr Żyła.

Podium krajowego czempionatu w czwartek uzupełnił Paweł Wąsek.

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl,
Maciej Pawlik-Kowalik