Piotr Żyła: „Myślę, że w Lillehammer będzie indywidualne podium”

Piotr Żyła 098

W niedzielnym konkursie indywidualnym w Klingenthal Piotr Żyła zajął 20. miejsce. Jak sam przyznał jego skoki były trochę gorsze niż w zawodach drużynowych, ale mimo wszystko jest zadowolony z kolejnych punktów PŚ.

Zdaniem Żyły w wykonaniu skoków w niedzielę brakowało płynności, którą udało mu się zachować dzień wcześniej – Dzisiaj popełniłem trochę błędów i było to widać w odległościach, nie odlatywało tak fajnie – powiedział Piotrek. – Dziś miałem również problem z prędkościami, coś było nie tak z pozycją, ale to początek i trzeba pracować, aby było coraz lepiej – dodał Żyła.

Na słabszych odległościach miały zaważyć dwa różne błędy. – W pierwszym skoku byłem za bardzo na palcach i przeleciało mi do przodu, a drugi z kolei był za wcześnie – ocenił swoje próby Żyła.

Po pierwszym w historii polskim zwycięstwie w zawodach drużynowych wielkiego świętowania nie było, a trener naszej reprezentacji Stefan Horngacher na odprawie przed konkursem indywidualnym tonował emocje, aby nasi skoczkowie w pełni skoncentrowani podeszli do kolejnych zawodów. Kolejny sukces był blisko, bo po pierwszej serii na pierwszych dwóch miejscach byli Maciej Kot i Kamil Stoch. Jednym z powodów, dla których naszym skoczkom nie udało się ostatecznie stanąć na podium były w opinii Piotrka Żyły nieco gorsze warunki niż dla głównych rywali i brak noszenia w końcowej fazie. – Skoki wydawały się fajne, płynne, eleganckie, była wysokość i szybkość i brakło tylko metrów – skomentował skoki swoich kolegów z drużyny. – Szkoda, że nie było tego pierwszego podium, bo trzeba czekać do Lillehammer, ale myślę, że to indywidualne podium będzie już w Lillehammer. – zakończył Żyła.

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.