Pierwsze “poważne” punkty Nicole Konderli. “Kilka razy byłam blisko”

fot. Julia Piątkowska

W sobotniej rywalizacji na Lysgaardsbakken (HS 98) w Lillehammer punktowane miejsce zajęła Nicole Konderla. Sobotni start miał dla podopiecznej Szczepana Kupczaka szczególny wymiar. Było to pierwsze miejsce w czołowej trzydziestce wywalczone przez skoczkinię z Wisły przy pełnej obsadzie.

fot. Julia Piątkowska

Na miejsce w trzydziestce nie trzeba było długo czekać

Podopieczna Szczepana Kupczaka oddała skoki na odległości 83 m oraz 81 m. Osiągnięte rezultaty pozwoliły na wywalczenie dwudziestej siódmej lokaty. To dla 21-latki pierwsze punkty w sezonie 2022/23.

– Wiedziałam, że stać mnie na to. Nie byłam jednak pewna, czy wydarzy się to dzisiaj. Myślałam, że na dużej skoczni będzie jednak łatwiej. Teraz będzie mi dużo lżej, jak już mam te punkty – powiedziała nam po sobotniej rywalizacji.

Jest coraz lepiej

Polka rozkręcała się ze skoku na skok. W swojej drugiej konkursowej próbie zdołała nawet awansować o dwie lokaty – Generalnie potrzebny był mi tylko jeden skok, żeby skocznię rozgryźć. Teraz szukam takiej pewności siebie. To nie były super skoki. Ten finałowy był troszeczkę “przesadzony”. Zyskałam jednak pewność, że wszystko idzie w dobrym kierunku – przyznała Konderla.

Względem rywalizacji w Wiśle progres jest wyraźnie zauważalny. – Wszystko jest w miarę równe. Widać to było po wczorajszym dniu, gdzie pierwszy skok miałam bardzo nieudany, a i tak zmieściłam się w “czterdziestce”. To pokazuje, że jest progres – zauważyła zawodniczka.

Nicole Konderla zdobywała już punkty w minionym sezonie. Wówczas była dwudziesta pierwsza oraz dwudziesta druga w Willingen. W Niemczech zabrakło jednak wielu zawodniczek z czołówki. Te wywalczone w Norwegii mają jednak wymiar szczególny. – W Willingen i podczas Letniego Grand Prix nie ważne, ile bym skoczyła, to i tak bym te punkty zdobyła. Uważam, że są to takie pierwsze poważne punkty, gdzie żeby je zdobyć musiałam przejść kwalifikacje i dostać się do drugiej serii – stwierdziła.

– To super uczucie, w szczególności, że kilka razy byłam już blisko tych punktów. Cały czas jednak coś stawało na drodze. Cieszę się, że stało się to na początku sezonu. Teraz będę spokojniejsza przez jego resztę – dodała zawodniczka AZS AWF Katowice.

Konderla: “Poczułam się pewna zarówno na mniejszych, jak i większych skoczniach”

W niedzielę zawodniczki czeka rywalizacja na dużym obiekcie (HS 140). Jak swoje szanse upatruje Nicole Konderla? – W tym sezonie poczułam się pewnie zarówno na mniejszych jak i większych skoczniach. Resztę zobaczymy jutro po treningu, ale czuję się tak samo pewna – oznajmiła reprezentantka Polski.

Po weekendzie w Lillehammer skoczkinie narciarskie już w przyszły weekend (10-11.12) wystartują w niemieckim Titisee- Neustadt (HS 142). Jakie cele na dalszą część sezonu ma olimpijka z Pekinu?

– Tam gdzie otrzymam szansę startu chcę oddawać najlepsze skoki. Mam nadzieję, że mistrzostwa świata w Planicy będą w moim zasięgu i wystartuję w konkursie drużyn mieszanych – spuentowała.

Przypomnijmy, że początek niedzielnej rywalizacji zaplanowano na 16:30. Godzinę wcześniej rozegrane zostaną kwalifikacje.

Z Lillehammer dla Sportsinwinter.pl,
Mateusz Król