Petra Vlhova o rozstaniu z trenerem: “Ryczałam przez około trzy godziny”

fot. Andrea Miola ©

Choć od burzliwego rozstania Petry Vlhovej z jej poprzednim trenerem Livio Magonim minęło już kilka miesięcy, to temat ich końca ich współpracy powraca przy okazji rozpoczęcia nowego sezonu i premiery książki o zawodniczce, o tytule “Petra. Moja droga do dużej Kryształowej Kuli”, która na Słowacji ukaże się w listopadzie, z której można będzie dowiedzieć się kilku szczegółów. 

fot. Andrea Miola ©

Słowa jak nóż w plecy

O możliwości zakończenia współpracy przez Słowaczkę z włoskim trenerem Livio Magonim zrobiło się głośniej po opublikowaniu wywiadu udzielonego przez Włocha  dla dziennika Corriere della Sera. Magoni w kilku wypowiedziach niezbyt pochlebnie wypowiedział się o swojej podopiecznej, porównując ją do żelazka i wychwalając włoskie zawodniczki. Nic dziwnego, że takie twierdzenia trenera, niedługo po zdobyciu przez Vlhovą dużej Kryształowej Kuli mocno zabolały słowacką alpejkę.

– Przetłumaczyłam i przeczytałam wszystko. Załamałam się psychicznie. Ryczałam przez około trzy godziny, nie mogłam tego powstrzymać. Zadzwoniłam do brata, żeby skończyć z Livio. Ciężko przeklinałam przez telefon. W tamtym momencie nienawidziłam go, zrujnował całą radość z dużej kuli – cytuje  fragment z oczekiwanej książki portal sportnet.sme.sk.

Blisko wypalenia

Petra w cytowanej książce opowiedziała też o tym jak wyglądała współpraca z Magonim. Przyznała ona, że pierwsze trzy lata były niesamowite i wiele nauczyła się od włoskiego szkoleniowca, jednak ostatni sezon miał być dla niej katorgą i nawet gdyby wspomniany wywiad dla Corriere della Sera nie miał miejsca to wytrzymałaby z nim jeszcze maksymalnie dwa lata. Vlhova dała do zrozumienia, że dalsza praca z Magonim mogłaby skutkować dla niej wypaleniem lub obrzydzeniem sobie narciarstwa alpejskiego.

– Livio traktował mnie jak maszynę. Nie jak kobietę, która też ma uczucia, która ma swoje dni i która czasami nie domaga – zdradziła Petra.

Przyjaźni z Shiffrin nie będzie?

Autorem książki “Petra. Moja droga do dużej Kryształowej Kuli” jest redaktor Sportnetu Juraj Berzedi. Poza szczegółami jej współpracy z trenerem Magonim, Vlhová opowiedziała w niej również o czasach, kiedy nie radziła sobie jeszcze tak dobrze jak obecnie, a także dlaczego nie może się przyjaźnić z Mikaelą Shiffrin.

– Urodziła się, by wygrywać, a kiedy jest druga lub trzecia, jest zła. Do pewnego stopnia to rozumiem, tak jest też ze mną. Potrafię jednak zaakceptować, kiedy przeciwnik jest lepszy. Nie jestem jednak pewna, czy ona też może to zrobić – powiedziała Petra.

Źródło: sportnet.sme.sk