Peter Prevc: “Sztuczny śnieg utrudnia lądowanie”

Fot. Magdalena Janeczko

Fot. Magdalena Janeczko

Niegdyś as lotów narciarskich, obecnie walczy o powrót na szczyt. Peter Prevc skomentował konkurs indywidualny, który zainaugurował sezon zimowy 2019/20 w Wiśle Malince. 

Popularny zawodnik ze Słowenii od pewnego czasu zmaga się ze spadkiem formy. Ciągle próbuje jednak wrócić na szczyt i nie ustaje w treningach. Konkurs indywidualny w Wiśle Malince ukończył na 15 miejscu, był więc trzecim najlepiej sklasyfikowanym reprezentantem Słowenii. Lepszymi od niego rodakami byli Anze Lanisek, który zajął miejsce na podium oraz Timi Zajc, który zajął szóstą lokatę.

Jak ocenia konkurs sam zawodnik? – Jest różnica między dobrymi a złymi skokami. Jestem świadomy, że trzeba być w stanie dobrze skoczyć. Jeśli skaczesz dobrze, kończysz w światowej czołówce. Ja dziś zająłem 15 miejsce, tak naprawdę to oddaje stan mojej formy – mówi. Nie ustaje jednak w treningach. – W tym momencie jest to dość niemożliwe, żebym zwyciężył w 15 konkursach podczas jednego sezonu. Moim celem jest rozwój, staram się poprawić pewne rzeczy – podkreśla zawodnik.

Peter Prevc oddał skoki na 125 oraz 123 metry. – Ten weekend w Wiśle był dla mnie dość trudny, naprawdę ciężko jest patrzeć jak koledzy się przewracają na zeskoku lub mają kłopoty z lądowaniem. Skocznia z każdym dniem była lepiej przygotowana, jednak rozpoczynanie sezonu tu, w Wiśle, jest dla nas trudne. Wielu zawodników nie ma możliwości trenowania skoków na śniegu przed przyjazdem tutaj, a sztuczny śnieg utrudnia lądowanie. Myślę, że jeśli chodzi o inaugurację sezonu, z powodu tego śniegu powinna ona być gdzieś indziej. Byłoby to może lepsze – stwierdził zawodnik.

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl,

Angelika Uchacz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: