Oni brylują w swoich krajach. Skoczkowie, którzy sięgnęli po złoto

Do pierwszego konkursu sezonu Pucharu Świata 2022/2023 pozostały niespełna dwa tygodnie. Finalne przygotowania w zespołach trwają, a krajowe czempionaty kolejno pozwalają wyłonić potencjalnych kandydatów do zimowej rywalizacji o najwyższe trofea. W ostatnich dniach do zdobywców mistrzowskich tytułów dołączyli reprezentanci Czech oraz Szwajcarii, a także zawodnicy innych, mniej czołowych nacji.

Miniony tydzień października obfitował w liczne ostatnie sprawdziany przed wiślańską inauguracją Pucharu Świata w skokach narciarskich (3-5 listopada). W Polsce, swoją świetną dyspozycję prezentowaną przez cały sezon letni potwierdził Dawid Kubacki. Rywalizację kobiet zdominowała z kolei 20- letnia Nicole Konderla. U naszych zachodnich sąsiadów po złoty medal sięgnęli mistrz olimpijski z Pjongczangu, Andreas Wellinger oraz Selina Freitag. W Japonii bez szans pozostawili konkurencję Sara Takanashi i Ryoyu Kobayashi, choć obrońca Kryształowej Kuli jedynie na większym z obiektów.

Nadszedł zatem czas na pozostałe rozstrzygnięcia. Czechy, Szwajcaria, a także Rumunia, Bułgaria, Szwecja, Estonia oraz Francja- kto dominował na rodzimym podwórku?

Mistrzostwa Czech: Ulrichova i Sakala najlepsi w Libercu

W sobotniej rywalizacji na dużej skoczni Jested (HS136) w Libercu tytuł mistrza Czech wywalczył Filip Sakala. Prowadzący już po pierwszej serii konkursowej (118 m) reprezentant klubu Dukla Frenstat w finale oddał 126,5 m skok. Przełożyło się to na dziesięć punktów przewagi nad drugim Estończykiem, Kevinem Maltsevem (116 m, 125 m). Trzecie miejsce, a tym samym srebrny medal zdobył Roman Koudelka (114 m, 125,5 m). Brąz trafił w ręce czwartego Radka Rydla (115 m i 124 m).

Piąty wynik uzyskał Cestmir Kozisek (112 m, 126 m), a jako szósty sklasyfikowany został Dusan Dolezel (120 m, 123 m). Siódmy był David Rygl (112,5 m, 122 m). Pierwszą dziesiątkę uzupełnili Frantisek Holik (109 m, 117 m), Jiri Konvalinka (109,5 m, 118 m) oraz Benedikt Holub (106 m, 115 m).

W znacznie mniejszym składzie, bo jedynie cztery zawodniczki przystąpiły do konkursu o ten sam mistrzowski tytuł wśród kobiet. Na skoczni HS100 najlepiej zaprezentowała się Klara Ulrichova (90 m, 89 m). Z 14,5 punktową stratą do zwyciężczyni drugie miejsce zajęła Karolina Indrackova (95 m, 77 m). Trzecią lokatę uzyskała reprezentantka Słowacji, Tamara Mesikova (80 m, 81 m), a tym samym brązowy medal powędrował do ostatniej z rywalizujących skoczkiń, Natalie Nejedlovej (61 m i 51 m).

Choć dla świeżo upieczonej mistrzyni Czech występ nie był do końca satysfakcjonujący, zupełnie inną wagę miał złoty medal dla Filipa Sakali.

– To, że mi się dzisiaj udało, jest prawdopodobnie największą wygraną w moim życiu. Przekonałem się, że jestem wystarczająco silny, by wytrzymać presję. Wielka satysfakcja dla mnie – nie krył radości skoczek, dla którego lokata w czołowej dwójce czempionatu była warunkiem powrotu do kadry.

Mistrzostwa Szwajcarii: złoto dla Deschwandena i Arnet, powrót Ammanna

W mistrzostwach Szwajcarii na normalnej skoczni w Kanderstegu (HS106) swój tytuł obronił Gregor Deschwanden. Zawodnik, który jako jedyny przekroczył granicę setnego metra uzyskał 102 m i 101 m odległość. Srebro wywalczył 21- letni Dominik Peter (96 m, 96,5 m), a po medal z brązowego kruszcu sięgnął Lean Niederberger (94 m, 95 m).

Miejsca tuż za podium uzyskali Remo Imhof (95 m, 93,5 m) oraz ex aequo uplasowani za nim Lars Kindlimann (92,5 m, 94 m) i Sandro Hauswirth (91 m, 96,5 m).

Nie tak dawno spekulowano o dalszej przyszłości Simona Ammanna w skokach narciarskich, a sam zawodnik oznajmił wtedy, że zamierza przystąpić do kolejnego sezonu. Czterokrotny mistrz olimpijski zaliczył jednak nieudany powrót po kilkumiesięcznej przerwie, zajmując dopiero siódme miejsce (91,5 m, 93,5 m).

W czołówce konkursu znaleźli się również Yanick Wasser (93 m,  89,5 m), Pascal Mueller (85 m, 92,5 m) oraz Juri Kesseli (85 m, 86,5 m).

Na belce startowej zawodów kobiet na skoczni HS74 zasiadło pięć zawodniczek. Złoty medal i tytuł mistrzyni Szwajcarii zdobyła 17-letnia Sina Arnet (68 m, 69 m), wyprzedzając o 10,2 punktu drugą Emely Torazzę (66,5 m, 67,5 m).

Skoki na odległość 62,5 m i 62 m pozwoliły Rei Kindlimann wyprzedzić Celinę Wasser oraz Simone Buff w zmaganiach o brąz.

Mistrzostwa Rumunii i gościnne mistrzostwa Bułgarii

Rasnov był gospodarzem trzydniowej imprezy, podczas której podjęto rywalizację aż w jedenastu konkurencjach.

W konkursie mężczyzn na obiekcie K-90 zwyciężył Mihnea Spulber, a lokaty w TOP 3 dopełnili Daniel Cacina oraz Andrei Feldorean.

Podczas drugiej rywalizacji indywidualnej nastąpiła zamiana kolejności. Najlepszy wynik na obiekcie K-64 uzyskał Daniel Cacina, a pozostałe miejsca padły kolejno łupem Andrei Feldoreana i Mihnea Spulbera.

U kobiet zarówno na większej, jak i mniejszej ze skoczni najwyższą notę uzyskała Daniela Haralambie przed Alessią Mitu i Dianą Trambitas.

W Rumunii rozegrano również gościnne mistrzostwa Bułgarii, w których na obiekcie K-64 triumfował Alek Feshev, a na kolejnych pozycjach uplasowali się Simeon Nikolov i Martin Hristov.

Mistrzostwa Szwecji, Francji i Estonii

Na skoczni K90 w Örnsköldsvik w Szwecji do rywalizacji przystąpiło trzech skoczków oraz dwie skoczkinie. Wśród panów zwyciężył Tobias Fröier przed Josefem Larssonem oraz Rickardem Nystroemem. Z kolei u pań najlepiej poradziła sobie Frida Westman przed Jenny Forsberg.

We francuskim Courchevel czołowa trójka ostatniego konkursu lata mężczyzn przedstawiała się w kolejności Alessandro Batby, Enzo Milesi i Jules Chervet. W rywalizacji kobiet triumfowała Joséphine Pagnier, a miejsce na podium zajęły wraz z nią Julia Clair i Lilou Zepchi.

Choć mistrzostwa Estonii miały miejsce już na początku października, warto wspomnieć, że zdecydowane zwycięstwo odniósł w nich Artti Aigro. W krajowym czempionacie wyprzedził drugiego Kevina Maltseva. Trzeci był Martti Nomme.

Źródło: informacja własna, www.czech-ski.com, facebook, twitter