O dwóch takich, co walczą o Puchar Świata [felieton]

Winner Johannes Rydzek of Germany, left, and second placed Eric Frenzel of Germany cross the finish line during the Nordic Combined World Cup competition in Seefeld, Austria, Friday, Jan. 27, 2017. (AP Photo/Matthias Schrader) ORG XMIT: MAS129

Winner Johannes Rydzek of Germany, left, and second placed Eric Frenzel of Germany cross the finish line during the Nordic Combined World Cup competition in Seefeld, Austria, Friday, Jan. 27, 2017. (AP Photo/Matthias Schrader) ORG XMIT: MAS129
Winner Johannes Rydzek of Germany, left, and second placed Eric Frenzel of Germany cross the finish line during the Nordic Combined World Cup competition in Seefeld, Austria, Friday, Jan. 27, 2017. (AP Photo/Matthias Schrader) ORG XMIT: MAS129

Dawno Puchar Świata w kombinacji norweskiej nie był tak zdominowany przez Niemców. Jednak główne role w walce o kryształową kulę grają Johannes Rydzek i Eric Frenzel. Czasami o, tym kto jest, lepszy decydują milimetry.

Tylko jedne zawody w tym sezonie nie zakończyły się wygraną Niemców. Było to w Val di Fiemme w sprincie drużynowym, w którym nie wystartowali najlepsi zawodnicy w klasyfikacji generalnej, w tym Rydzek i Frenzel. W zawodach indywidualnych triumfowało tylko 3 zawodników: Johannes Rydzek (8 zwycięstw), Eric Frenzel (7 zwycięstw) i Fabian Riessle (2 razy). Aż czterokrotnie na podium stawali tylko Niemcy.

Czy w związku z tym kombinacja norweska jest nudna? Właśnie nie, przynajmniej w końcówkach dwóch pierwszych zawodów w Seefeld i drugich zawodów w Pjongczang. W pierwszym konkursie Nordic Triple o tym, że wygrał Rydzek, zadecydowały milimetry. W drugich zawodach w Seefeld przewaga była niewiele większa. Podobnie było podczas próby przedolimpijskiej w Pjongczang.

Dla Erica Frenzela ten sezon jest bardzo ważny, gdyż może on wygrać klasyfikację generalną Pucharu Świata po raz piąty. Wówczas Frenzel zostanie najlepszym kombinatorem w historii. Przez ostatnie lata ciężko było znaleźć równorzędnego rywala dla mistrza olimpijskiego. Szukać nie trzeba było daleko. Najgroźniejszym konkurentem Frenzela został Johannes Rydzek, który ostatni sezon zakończył na 5. lokacie w klasyfikacji generalnej.

Mocnym atutem Rydzeka jest fantastyczny bieg. Niemiecki kombinator mimo słabszego skoku potrafi powalczyć nawet o podium. Gdy po pierwszej części zawodów Rydzek będzie, w czołówce należy przypuszczać, że będzie bliski zwycięstwa. Nic dziwnego, że Niemcy walczą o zwycięstwo w samej końcówce, gdyż wówczas gdy w czołówce biegną z nimi zawodnicy z innych państw, dyktują mocne tempo. Z czasem niemieccy zawodnicy gubią rywali i między sobą rywalizują o triumf.

Już niebawem mistrzostwa świata, które są najważniejszą imprezą sezonu. Potem w końcową fazę wejdzie walka o kryształową kulą. Do tej pory Frenzel i Rydzek co raz wymieniali się żółtą koszulką. Najlepszym tego przykładem jest rywalizacja w Seefeld. Podczas drugich zawodów liderem klasyfikacji łącznej został Rydzek. Dzień później został on zdeklasowany przez Frenzela, który wrócił na czoło klasyfikacji. Po rywalizacji w Pjongczang prowadzi ponownie Rydzek. Jego przewaga wynosi zaledwie 36 punktów.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.