Nowy mistrz Polski chwali współpracę z Justyną Kowalczyk. „Mamy od niej duże wsparcie”

fot. Paweł Skraba/PZBiath

Przemysław Pancerz był prawdziwą rewelacją zakończonych dziś mistrzostw Polski w biathlonie na nartorolkach. Reprezentant klubu KS AZS AWF Wrocław wyjechał z Dusznik-Zdroju z dwoma złotymi medalami i po zawodach w rozmowie z nami przyznał, że było to dla niego pozytywne zaskoczenie. Polak chwalił także współpracę z Justyną Kowalczyk-Tekieli i Aleksandrem Wierietielnym. – Nie spodziewałem się dwóch złotych krążków – mówi.

fot. Paweł Skraba/PZBiath

Niespodziewany wynik

Nartorolkowe mistrzostwa Polski w Dusznikach-Zdroju przeszły już do historii. Złotymi zgłoskami zapisał się w niej Przemysław Pancerz, który wywalczył w weekend dwa medale – oba z najcenniejszego kruszcu. Do triumfu w sobotnim sprincie reprezentant klubu KS AZS AWF Wrocław dołożył dziś bowiem złoto w biegu pościgowym. – Przed zawodami myślałem o medalu i liczyłem na to, że stanę na podium, ale na pewno nie spodziewałem się, że to będą dwa złote krążki – tłumaczy 23-letni biathlonista.

Wszystko idzie zgodnie z planem

Świeżo upieczony podwójny mistrz kraju po zakończeniu zmagań w Dusznikach-Zdroju nie ukrywał, że ostatnie tygodnie były dla niego trudne, ale jednocześnie bardzo obiecujące. Według Pancerza przygotowania przebiegają zgodnie z planem. – Jest dobrze. Mamy za sobą bardzo ciężkie zgrupowanie w Obertilliach, które przepracowaliśmy wspólnie z kadrą B i zakończyliśmy sprawdzianem biegowym. Myślę, że na razie wszystko przebiega dobrze. Jestem nastawiony optymistycznie – mówi.

Wsparcie od mistrzowskiego duetu

Ten okres przygotowawczy jest dla 23-latka reprezentującego KS AZS AWF Wrocław nieco inny niż poprzednie. Przemysław Pancerz zdradził co zmieniło się w podejściu treningowym i jakie nowości wprowadzono do jednostek treningowych. Okazuje się, że jedną z nich jest słynne bieganie z oponą, które przed laty spopularyzowała Justyna Kowalczyk-Tekieli. – W tym roku dużo trenujemy z trenerem kadry B Adamem Jakiełą, ale mamy też dużą pomoc od naszej dyrektor sportowej Justyny Kowalczyk i trenera Wierietielnego. Mimo tego, że może się wydawać, że trudno jest jeszcze wprowadzić coś nowego do treningu, oni dodają wiele nowości. Teraz skupiamy się na wzmocnieniu nóg. Dużą nowością jest też dla mnie opona, z którą nigdy wcześniej nie biegałem – przyznaje mistrz Polski.

Jasny cel na sezon

Ostatnim tematem, który został poruszony w rozmowie z naszym biathlonistą była kwestia głównych celów na sezon olimpijski. Pancerz w tym temacie nie jest oryginalny i podkreśla, że najważniejsze będą igrzyska olimpijskie w Pekinie. – Mam nadzieję, że uda mi się dostać do Pucharu Świata, żeby walczyć o jak najlepsze miejsca w Pucharze Narodów, żeby mieć szansę wystawić czwórkę zawodników na igrzyskach, co da nam możliwość startu sztafety w Pekinie – zakończył biathlonista.

Z Dusznik-Zdroju dla sportsinwinter.pl,
Mateusz Wasiewski

Latest posts by Daniel Topczewski (see all)