fot. M. Rudzińska

Norweskie media obiegła dziś informacja o kolejnym przypadku koronawirusa wśród tamtejszych biegaczy. Tym razem – jak donosi NRK – zawodnikiem, który otrzymał pozytywny wynik testu, okazał się mistrz olimpijski z Pjongczangu Simen Hegstad Krueger. Podobne wieści przekazano także na temat słynnej Marit Bjoergen, która ze względu na zakażenie nie wystąpi w Marcialondze.

fot. M. Rudzińska

Koronawirusowy alert w Norwegii

Biegacze z Kraju Fiordów mają ostatnio sporo powodów zmartwień. Najpierw pozytywny wynik testu na koronawirusa otrzymał trener kadry sprinterskiej Arild Monsen, który razem z resztą kadry przebywał na zgrupowaniu wysokogórskim we Włoszech, przez co Norwegowie musieli przełożyć wylot do Pekinu z 27 na 31 stycznia. Dzień później potwierdzono, że zakażone są także dwie biegaczki: Heidi Weng i Anne Kjersti Kalva.

W czwartek wieczorem z norweskiego obozu dotarły kolejne złe informacje. Okazało się, że koronawirusem zarażony jest także mistrz olimpijski z Pjongczangu – Simen Hegstad Krueger. Tę wiadomość przekazano na konferencji prasowej Norweskiego Związku Narciarskiego. – Dziś zrobiliśmy nowe testy PCR. Niestety Simen uzyskał pozytywny wynik. Jest odizolowany od reszty i przebywa w swoim pokoju – powiedział lekarz reprezentacji narodowej Øystein Andersen cytowany przez NRK.

Pozytywny wynik testu na COVID-19 wykluczy Kruegera z pierwszych konkurencji igrzysk olimpijskich. Norweg nie będzie miał zatem możliwości, by bronić złota w biegu łączonym, gdyż do Chin poleci najwcześniej za dwa tygodnie.

Marcialonga bez Bjoergen

Jak się okazuje z koronawirusem zmagać musi się także słynna Marit Bjoergen. Norweżka została zakażona po tym jak wirusa “przyniósł” do domu jej syn. Ze względu na pozytywny wynik testu ośmiokrotna mistrzyni olimpijska nie będzie mogła wystartować w maratonie narciarskim Marcialonga, która odbędzie się 30 stycznia.

Źródło: NRK / langrenn.com