Norweska passa przerwana po 12 latach. Karlsson: “Wiedziałyśmy, że to zwycięska koncepcja”

fot: M. Rudzińska

Frida Karlsson w biegu na 30 km techniką klasyczną w Oslo odniosła pierwsze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. 20-latka była bardzo zadowolona ze swojego występu. Medalistka mistrzostw globu przyznała, że na trasie czuła się mocna. Decyzja o zmianie nart przez Szwedki była natomiast również bardzo pewna. – Przed biegiem wiedziałyśmy, że to zwycięska koncepcja – powiedziała.

Karlsson zaliczyła dziś najlepszy bieg w Pucharze Świata w karierze. Szwedka sensacyjnie pokonała na 30-kilometrowej trasie w Oslo absolutną faworytkę do triumfu Therese Johaug. 20-letnia multimedalistka juniorskiego czempionatu w niesamowity sposób odrobiła ponad 50 sekund do norweskiej biegaczki na mniej niż dziesięciu kilometrach, a na finiszu okazała się skuteczniejsza. Frida przyznała, że dzisiejszy bieg bardzo dobrze jej się ułożył. – Moje ciało było energiczne. Czułam się mocna. Pierwsze okrążenia nie były zbyt szybkie. Zachowałam sporo sił na dalszy dystans – powiedziała. W pewnym momencie, po 20 kilometrze, Karlsson wraz z koleżanką z reprezentacji postanowiły uciec grupie pościgowej. – Ja oraz Ebba Andersson polowałyśmy na Therese. Czułam moc. To było wspaniałe uczucie wiedzieć, że odrabiamy straty do niej – rzekła.

Do kolejnego startu w Pucharze Świata Szwedka przygotowywała się w miejscowości, w której zdobywała swoje pierwsze medale seniorskich mistrzostw globu. – W Seefeld wraz z Mają Dahlqvist złapałyśmy dużo pozytywnej energii. Była słoneczna pogoda, a trening szedł bardzo dobrze. Miałyśmy tam po prostu wspaniały czas – przyznała. W Oslo po przygotowaniach w Austrii  Frida zaprezentowała się znakomicie. Świetną taktykę zastosował także sztab ze zmianą nart w trakcie rywalizacji. – Byłyśmy bardzo zdeterminowane. Przed biegiem wiedziałyśmy, że to zwycięska koncepcja. Czułyśmy się bezpiecznie z tą decyzją i to było dobre – dodała. Z grupy pościgowej tylko Karlsson, Andersson oraz Kalla zmieniły narty. Ostatecznie cała ta trójka na mecie uplasowała się w czołowej czwórce.

Z Oslo dla Sportsinwinter.pl,
Julian Götz