Norweska mistrzyni z kontuzją – musi zmienić styl?

fot. M.Rudzińska

fot. M.Rudzińska

Maren Lundby to najpopularniejsza skoczkini narciarska pochodząca z Norwegii. Niestety jednak zdiagnozowano u niej… kolano skoczka. 

26-latka zaczęła odczuwać ból przy lądowaniu po skoku już 5 lat temu. Przeszła szereg badań i zdiagnozowano u niej kolano skoczka. Jest to powszechna przypadłość zawodowych skoczków narciarskich. Aby ulżyć sobie w bólu, musi zmienić styl lądowania. – Zaczęłam trenować lądowanie na drugą nogę. Rozwiązaniem problemu może być pozwolenie lewej nodze na odpoczynek. Powtarzające się obciążenie w czasie może być straszne – mówiła w rozmowie z norweską telewizją TV 2. 

Maren Lundby borykała się z problemami z kolanem już od kilku lat. Z tego powodu musi odbywać treningi statyczne, na hali. Jak sama mówi, przez 22 lata lądowała w jeden sposób. – Poważnie rozważam tę zmianę, może to wystarczy. Odkąd skończyłam 4 lata lądowałam na lewą nogę. Może teraz czekają mnie kolejne 22 lata lądowania na prawą – mówi Lundby. – Muszę uczynić z tego nawyk. Kiedy robiłeś to tyle razy lewą nogą, trochę inaczej jest nagle postawić przed sobą prawą. Powinno pójść dobrze – mówi.

Czy taka zmiana może przynieść poprawę stylu zawodniczki? – Tak, byli tacy, którzy zmienili nogi w stosunku do miejsca, w którym stali sędziowie. Ich skoki zaczęły wyglądać lepiej z perspektywy wieży sędziowskiej. To może być dobry pomysł – stwierdziła z uśmiechem Lundby. Zamiast treningów na skoczni odbywa więcej ćwiczeń na hali sportowej. – Przed sezonem będzie trochę inaczej, mniej skoków i inny rodzaj treningu. Muszę złagodzić ból i spróbować przełamać schemat. Będę też stopniowo dochodzić do regularnych treningów, zwiększać obciążenie stopniowo, aby kontuzja nie nawróciła – wyjaśnia. – Gdyby dziś były Igrzyska Olimpijskie albo Mistrzostwa Świata, skoczyłabym. Myślę, że w tym sezonie również mi to nie przeszkodzi – zakończyła.

Źródło: tv2.no

%d bloggers like this: