Norwegowie testują nowe kombinezony: “Nie spodziewamy się przetasowań na czele stawki”

Fot. J. Jędrasiak

Fot. J. Jędrasiak

Norwegowie rozpoczęli prace nad nowymi kombinezonami dla skoczków, które spełnią zaktualizowane niedawno wytyczne FIS. Asystent Alexandra Stoeckla ocenił czy zmiany spowodują przetasowania na szczycie stawki.

Wprowadzone w maju modyfikacje zasad dotyczących sprzętu używanego przez skoczków narciarskich mają na celu m. in. ograniczenie manipulacji w obrębie kombinezonów oraz ograniczenie liczby dyskwalifikacji. W ubiegłym sezonie pod względem liczby wykluczeń górowała Japonia, Norwegowie znaleźli się na czwartym miejscu tej niechlubnej klasyfikacji za Rosją i Słowenią.

Przed Norwegami stoi nie lada wyzwanie: muszą opracować kombinezony, które będą zgodne z nowymi wytycznymi i zapewnią nie gorsze wyniki niż uzyskiwane w starym sprzęcie, a przy tym koszt ich wytworzenia zmieści się w znacznie okrojonym budżecie. Przypomnijmy, że z powodu pandemii koronawirusa i jej konsekwencji dla gospodarki, Norweski Związek Narciarski zmuszony był zredukować budżet przeznaczony na skoki z 31 do 23 milionów koron norweskich. Z kolei do uszycia jednego kombinezonu potrzeba 2 metrów kwadratowych materiału, metr tkaniny kosztuje 100 koron norweskich. Dodajmy, że ogłoszona przed kilkoma dniami norweska kadra narodowa liczy 9 panów i 6 pań.

Asystent trenera głównego tamtejszych skoczków z nadzieją patrzy na kwestie zmian dotyczących kombinezonów. – Trzeba być czujnym, gdy pojawia się coś nowego, bo nawet małe zmiany mogą mieć duże konsekwencje. Nie spodziewamy się jednak radykalnych przetasowań na czele stawki najlepszych zawodników, wydaje się to mało realne. Ostatnimi czasy zasady dotyczące strojów zmieniały się często, ale nie uważam, żeby było to uciążliwe, traktuję to jako kolejne wyzwanie. Uważam, że dzięki temu jesteśmy biegli we wprowadzaniu zmian i nie stoimy w miejscu – skomentował Magnus Breivig.

Uszyte według nowych przepisów pierwowzory strojów startowych zostały przetestowane w zeszłym tygodniu w Lillehammer, zaś kolejne testy odbędą się za tydzień. Finalne wersje muszą być gotowe do lata, ponieważ skakanie w starych kombinezonach jest już oficjalnie zabronione.

Źródło: dagbladet.no