Nicole Konderla szuka swojej formy. “Dałaby mi miejsca punktowane”

– Cały czas szukam dyspozycji, na którą mnie stać, bo wiem, że ona dałaby mi miejsca punktowane – przyznała w rozmowie z nami po kwalifikacjach w Lillehammer Nicole Konderla. To jedna nasza zawodniczka, która wystąpi w sobotnim konkursie indywidualnym na normalnej skoczni. 

Nie mają najłatwiej od początku sezonu polskie skoczkinie. Nicole Konderla po udanym sezonie letnim była polską nadzieją na punkty. Od Wisły zaczęło się jednak nie najlepiej. Tam dwa razy zakończyło się na miejscach poza czołową trzydziestką. Minęły cztery tygodnie i są nowe nadzieje w Lillehammer, chociaż na razie skoki nie wskazują na punktowanie.

Konderla: “Cały czas szukam dyspozycji”

– Po Wiśle musiałam przemyśleć i dojść do wniosku, że jedne zawody nie pokazują mojej aktualnej formy. Cały czas szukam dyspozycji, na którą mnie stać, bo wiem, że ona dałaby mi miejsca punktowane – powiedziała nam po kwalifikacjach w Lillehammer Konderla.

Dla skoczkiń zawody w Norwegii to pierwsza rywalizacja na śniegu w tym sezonie. – Bezpieczniej czuje się na igelicie, ale ciszę się, że skaczemy już na śniegu, bo skoki to zimowy sport – przyznała 20-letnia zawodniczka. Dodatkowym utrudnieniem dla naszych skoczkiń mogła być zmiana obiektu. Przez ostatnie tygodnie trenowały na dużej skoczni w Wiśle.

– Przejście mogę ocenić nieźle. W pierwszym skoku wybiłam się zbyt szybko, ale w dwóch kolejnych było już w miarę dobrze – oceniła Konderla.

Z Lillehammer dla Sportsinwinter.pl,
Mateusz Król

Mateusz Król
Obserwuj