Największy sukces Thurnbichlera. Zdradził to uśmiech. “Skok wolności”

fot. Tomasz Markowski

Kamil Stoch we wtorkowych kwalifikacjach do konkursu w Innsbrucku zajął 2 miejsce, przegrywając jedynie z Dawidem Kubackim. Pod wrażeniem skoków trzykrotnego mistrza olimpijskiego był trener Polaków, Thomas Thurnbichler.

fot. Tomasz Markowski

Postępy Stocha

Początek sezonu to dla polskich skoków powrót do starych, dobrych czasów, w których nasi reprezentanci regularnie walczyli o czołowe miejsca. Nie inaczej jest w 71 Turnieju Czterech Skoczni. Po dwóch konkursach drugą lokatę w klasyfikacji TCS zajmuje Dawid Kubacki, a trzeci jest Piotr Żyła. Są to zawodnicy, którzy, jak na razie, najbardziej skorzystali na zmianie trenera. Thurnbichler objął polską kadrę w trudnym momencie, kiedy to nasi mistrzowie byli w kryzysie i wielu ludzi odliczało dni do końca ich karier. Austriakowi udało się szybko odbudować Kubackiego i Żyłę, ale ze Stochem nie szło mu tak łatwo. Początek sezonu był słaby, ale z czasem nowy trener dotarł do największego z polskich skoczków. Sam Kamil natomiast odwdzięczył się zaufaniem i w końcu zaczął robić postępy. Postępy, które znacznie przyspieszyły podczas obecnego TCS, o czym świadczy druga pozycja w kwalifikacjach na Bergisel.

Zachwycony Thurnbichler

O tym, jak wielkim celem jest dla trenera odbudowa formy Stocha, świadczą słowa Austriaka w rozmowie z Eurosportem po kwalifikacjach. – Jestem bardzo szczęśliwy z powodu Kamila. Ten jego skok wyglądał tak fajnie. To był jego najlepszy skok w sezonie. Skok wolności! To było płynne, wyglądało estetycznie – zachwycał się Thurnbichler. Publiczne pochwały otrzymał także Kubacki. – Mówisz mu co ma zmienić, a on od razu wprowadza to w życie – opowiadał o pracy z liderem PŚ austriacki trener Polaków. Wszyscy liczymy na to, że również po środowym konkursie na Bergisel będziemy mogli usłyszeć podobne słowa. Początek zawodów o 13:30.

Źródło: Eurosport, WP SportoweFakty