Największa sensacja. Wielka wpadka faworyta Niemców. “To było brutalne”

Screen- Twitter

Niemcy już 21 lat czekają na zwycięstwo swojego reprezentanta w Turnieju Czterech Skoczni. W tym sezonie cel nie zostanie osiągnięty. Ich największy faworyt – Karl Geiger zakończył rywalizację na Bergisel już w kwalifikacjach. ” Trudno powiedzieć co poszło nie tak. Nie da się tego wszystkiego opisać słowami – to było brutalne” – powiedział niemieckiemu ARD po swoim występie.

Screen- Twitter

Koniec marzeń o dobrym wyniku Karla Geigera

Drugi zawodnik minionej zimy skoczył zaledwie 108 m. Uzyskany rezultat sprawił, że podopieczny Stefana Horngachera ukończył rundę eliminacyjną na słynnej Bergisel na dopiero 51. miejscu. Oznacza to, że Karla Geigera zabraknie w rywalizacji indywidualnej. Sam zainteresowany nie krył swojego rozczarowania w rozmowie z rodzimymi mediami.

– Trudno powiedzieć, co poszło nie tak. Nie potrafię tego opisać słowami, to było brutalne. Pierwsze dwa skoki treningowe były w porządku. Niestety ten kwalifikacyjny kompletnie mi nie wyszedł. Drugi skok treningowy dał mi dużo pewności siebie, ale tym razem wszystko się rozsypało. Bergisel nie wybacza błędów – przyznał w rozmowie z ARD. Geiger dodał również, że odczuwa drobny ból kolana, jednak nie miało to wpływu na zajęte miejsce.

Komentujący dla niemieckiej telewizji legendarny Sven Hannawald również nie mógł uwierzyć w to, co się stało. – To był szok – przyznał na chłodno.

Nic na to nie wskazywało

Brak kwalifikacji Karla Geigera jest sporym zaskoczeniem, bowiem w części niemieckiej turnieju nie tracił kontaktu z czołówką. Na inaugurację w Oberstdorfie zajął czwartą lokatę, a w Garmisch-Partenkirchen uzyskał jedenastą notę. W klasyfikacji generalnej był piąty.

W zaistniałej sytuacji nasi zachodni sąsiedzi muszą liczyć na Andreasa Wellingera, który w klasyfikacji generalnej całego turnieju zajmuje szóstą lokatę. Jego strata do liderującego Halvora Egnera Graneruda wynosi jednak aż 57.1 pkt. Mistrz olimpijski z Pjongczangu w kwalifikacjach na Bergisel był piętnasty. Najlepiej z podopiecznych Stefana Horngachera spisał się jedenasty Philipp Raimund.

Przypomnijmy, iż początek środowej rywalizacji w Innsbrucku zaplanowano na 13:30. Wcześniej odbędzie się seria próbna (12:00).

źródło: sportschau.de