Najważniejsze wieści z kombinacji. Kolejne kadry reprezentacji, najnowsze kalendarze PŚ – będą drużynowe zawody mieszane

Oto garść kolejnych informacji ze świata kombinacji norweskiej. W ostatnim miesiącu poznaliśmy kolejne kadry na nowy sezon, w tym reprezentacji Polski. Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) podczas konferencji przedstawiła nowe kalendarze na Puchar Świata.

Kupczak nadal liderem kadry

Na początku maja Polski Związek Narciarski (PZN) przedstawił skład Kadry Narodowej na przyszły sezon. Poprzedniej zimy Szczepan Kupczak trenował z Czechami, a teraz będzie ponownie liderem polskiego zespołu. W międzyczasie polski kombinator rozwiał wątpliwości, co do tego, że miałby zakończyć karierę. Do nowego sezonu Kupczak, a także Andrzej Szczechowicz, Mateusz Jarosz, Maciej Gąsienica-Ciaptak i Adam Skupień przygotowywać się będą z nowym trenerem, Tomisławem Tajnerem. Więcej tutaj.

Austriacy przedstawili skład

Swoje kadry na sezon 2021/22 przedstawiają kolejne reprezentacje. Wśród nich są Austriacy. Liderem tej ekipy będzie mistrz świata seniorów i juniorów, Johannes Lamparter. Zestawienie uzupełniają: Mario Seidl, Franz-Josef Rehrl, Lukas Greiderer i Lukas Klapfer. Kadrę kobiet stanowić będą dwie 17-letnie zawodniczki – Lisa Hirner i Sigrun Kleinrath. Wszystkie kadry Austrii tutaj.

Niemcy też odkryli karty

Skład zaprezentowali także Niemcy, czyli jedna z czołowych nacji w kombinacji norweskiej. W kadrze 1a znalazło się aż dziewięciu zawodników. Są tam utytułowani kombinatorzy: Eric Frenzel, Johannes Rydzek, Fabian Riessle i Vinzenz Geiger oraz Terence Weber, Manuel Faisst, Jakob Lange, David Mach i Julian Schmid. Pełne składy reprezentacji Niemiec tutaj.

Wieści z konferencji

Ostatnio odbywała się konferencja online z udziałem przedstawicieli Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Następny sezon będzie olimpijski, więc większych zmian nie można było odnotować. Najważniejszą informacją jest to, że w Val di Fiemme zadebiutują zawody Pucharu Świata w drużynach mieszanych. Sezon wśród mężczyzn rozpocznie się 26 listopada w Ruce. Przed igrzyskami zmagania odbędą się także w: Lillehammer, Otepaa, Ramsau, Val di Fiemme, Klingenthal, Planicy i Seefeld. Po najważniejszej imprezie sezonu kombinatorzy rywalizować będą w Lahti, Oslo i Schonach. Panie czeka aż dziewięć pucharowych zawodów. Dla porównania w poprzednim sezonie odbyły się tylko jedne zawody. Kobiety wystartują m.in. w Lillehammer, Otepaa, Ramsau, Val di Fiemme i Schonach.

Kalendarz PŚ mężczyzn

Kalendarz PŚ kobiet

Jednym z ważniejszych przystanków Pucharu Świata będzie Nordic Triple w Seefeld. Federacja zmieniła dystanse biegów podczas tych zmagań – 7,5, 10 i 12,5 kilometra, a nie tak jak wcześniej 5, 10 i 15. Do tej pory ostatniego dnia rywalizowało tylko 40 zawodników, a teraz będzie ich dziesięciu więcej. Wprowadzono także punktację za miejsca w poszczególnych dniach zawodów. Więcej tutaj.

Antoine Gerard podsumował sezon

Francuz jest jednym z największych objawień w kombinacji norweskiej ostatnich lat. Poprzedni sezon nie poszedł po myśli Antoine’a Gerarda. Reprezentant Trójkolorowych zajął 32. miejsce w klasyfikacji generalnej, a w trzech wcześniejszych edycjach był w trzeciej dziesiątce. – Oczywiście jestem trochę rozczarowany ostatnią zimą, która dla mnie była osobiście trudna. To był pierwszy od trzech lat sezon, w którym czułem, że nie robię postępów. Dodatkowo miałem dobre lato i duże oczekiwania przed zimą. W czasie sezonu czułem ogólne zmęczenie fizyczne i psychiczne – powiedział Gerard w wywiadzie dla Nordic Magazine, który można w całości przeczytać tutaj.

Duże wyzwanie Jana Schmida

Norweska kadra w kombinacji norweskiej ma nowego trenera, o czym pisaliśmy już w poprzedniej części prasówki na temat tej dyscypliny. Ostatnio Jan Schmid udzielił wywiadu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). – Pod koniec kariery nie myślałem o tym, że zostanę trenerem. Mam 20 lat doświadczenia w różnych drużynach i systemach trenerskich. Szkoda byłoby stracić to doświadczenie. Nie spodziewałem się tego, że trener Sandell zrezygnuje i zajmę jego miejsce – mówił Schmid, który przyznał także, że nie może doczekać się pracy z zawodnikami.

źródło: informacja własna