Najlepsza czeska biegaczka nie pojedzie na igrzyska. Jest w ciąży

Granada, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Kadra Czech będzie musiała sobie radzić w sezonie olimpijskim bez swojej największej ostatnimi czasy gwiazdy tej reprezentacji, czyli Kateřiny Razýmovej. 30-letnia biegaczka poinformowała bowiem, że spodziewa się dziecka, w związku z czym czeka ją teraz dłuższa przerwa. – To wczesny etap ciąży, ale nie pojawię się na starcie tego sezonu – mówi.

Granada, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Zaskoczenie poprzedniego sezonu

Kateřina Razýmová była jedną z największych pozytywnych niespodzianek ubiegłego sezonu. Czeszka minionej zimy kilka razy błysnęła w zawodach Pucharu Świata plasując się w czołowej dziesiątce, a zmagania zakończyła na dziewiętnastym miejscu w klasyfikacji generalnej. Na mistrzostwach świata w Oberstdorfie nie notowała już tak dobrych wyników, ale sezon i tak mogła zaliczyć do bardzo udanych.

Tej zimy doświadczona biegaczka nie poprawi jednak swoich wyników, bowiem w sezonie olimpijskim Razýmová w ogóle nie pojawi się na trasach. Powodem absencji Czeszki będą narodziny dziecka, które na świecie powinno pojawić się na przełomie wiosny i lata 2022 roku. 30-latka o ciąży dowiedziała się około półtora miesiąca temu. – We wrześniu czułam się zmęczona i nie wiedziałam czym jest to spowodowane. Pod koniec miesiąca dowiedziałam się, że jestem w ciąży. To wciąż stosunkowo wczesny etap ciąży, ale nie będę w stanie dokończyć sezonu – tłumaczy zawodniczka cytowana przez czeskie media.

Neumannova inspiracją

Ciąża nie ogranicza jednak Razýmovej i biegaczka cały czas wykonuje trening, by utrzymywać formę. Czeszka po urodzeniu dziecka zamierza bowiem wrócić do biegania, a jej inspiracją jest Katerina Neumannova, która po porodzie osiągała wielkie sukcesy. – Na pewno nie zrealizuję celów sportowych, które wyznaczyłam sobie na ten sezon, ale chciałabym o nie powalczyć kolejnej zimy. Jest wiele kobiet, którym udało się z powodzeniem wrócić po urlopie macierzyńskim. Chcę zrobić to samo – mówi Czeszka.

Źródło: sport.ceskatelevize.cz