Murańka i Stoch ocenili kwalifikacje w Wiśle

Kamil Stoch Piotr Zyla 1Po pierwszym dniu rywalizacji polscy skoczkowie narciarscy raczej więcej mają powodów do zadowolenia, niż smutku. Potwierdziły to dobre skoki Klemensa Murańki i Kamila Stocha. Ten drugi uważa jednak, że próby wymagają jeszcze poprawy.

Z pierwszego dnia rywalizacji zadowolony był Klemens Murańka, który w wywiadzie podkreślał, że skoki były przede wszystkim równe. Kwalifikacje zakończył na 14. pozycji po skoku na 124 metry. – Horngacher wprowadził pewne nowości a mi to od razu pasowało – mówił Murańka po eliminacjach. Najważniejsze w skokach Klemensa do nieco inne wyjście z progu. Wiemy już, że ten zawodnik pojawi się jutro w konkursie drużynowym. – Cele na dalszą część rywalizacji w Wiśle to dwa równe skoki – mówił.

Zadowolenia na twarzy nie było widać natomiast u Kamila Stocha, który kwalifikować się nie musiał, ale uzyskał 129 metrów. – Odległość była faktycznie lepsza niż w treningach, ale skoki pozostawiają wiele do życzenia – tłumaczył dwukrotny mistrz olimpijski. – Największy problem jest z pozycją najazdową, bo nie potrafiłem jej do końca utrzymać – dodawał. Stoch podkreślał, że tego lata kadra skupiać ma się przede wszystkim na przygotowaniu do lata, a każdy konkurs LGP to test. Mistrz jest bardzo zadowolony ze sprzętu, który posiada. – W pracy z Horngacherem zmieniło się podejście do detali i motoryki – opowiadał Stoch. Cele na ten weekend? – Wykonać każdy punkt treningowy, który zadaje mi trener – tradycyjną odpowiedzią powiedział Kamil.

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl,
Mateusz Król

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.