MŚ w Seefeld: Kto faworytem na normalnej skoczni? Ostatnia szansa Polaków na medal (lista startowa)

Przed nami ostatnia realna medalowa szansa Polaków na Mistrzostwach Świata w Seefeld. W piątkowe popołudnie zostanie rozegrany konkurs na skoczni normalnej, w którym zobaczymy czterech naszych reprezentantów. No ale, czy po perturbacjach z zeszłego weekendu stać naszych orłów na medal?

Oczywiście, że tak. Skoki narciarskie to w końcu sport, jak każdy inny i w jak każdym innym sporcie sporo się może wydarzyć. Co więcej, osobiście wciąż należę do grona osób, które uważa, że szanse na medal podczas jutrzejszego konkursu są większe niż na jego brak. Sporym nadużyciem, byłoby stwierdzenie, że wszystkie znaki na niebie i ziemi zwiastują nam jutro podium, ale mimo wszystko tych znaków cały czas mamy całkiem sporo.

Po pierwsze i najważniejsze dzisiejsze kwalifikacje, które wskazują, że Kamilowi Stochowi i Dawidowi Kubackiemu ta skocznia po prostu leży. Do dzisiejszych rezultatów nie powinno się oczywiście szczególnie przywiązywać, bo to tylko przedbiegi, ale oczywiste jest, że lepiej skakać dzień wcześniej dobrze niż źle. Co więcej, od ostatniego konkursu nic się nie zmieniło przecież w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, tam nadal w TOP5 mamy trójkę naszych. Oczywiście, po ostatniej sobocie wielu z nas powie, że to jednak dość kruchy argument na jutrzejszy sukces, ale twardszych po prostu nie znajdziemy i nie znajdą nasi rywale. Czas zatem zatrzymać falę pesymizmu, która urosła w narodzie i jeszcze raz zasiąść jak do telenoweli. No i jeszcze jedno, oba nasze polskie medale indywidualne zdobyte od 2013 roku zostały wyrwane w konkursie numer dwa podczas Mistrzostw Świata, niejako w odpowiedzi na słabą atmosferę po pierwszych konkursach, gdzie liczyliśmy na podia. Oby Polacy napisali taki sam scenariusz również w Seefeld.

A kto pretenduje jutro do głównej roli w zawodach poza Polakami? Zaskoczeń wśród głównych kandydatów do medalu raczej nie ma – Stefan Kraft, Ryoyu Kobayashi, Markus Eisenbichler. Gdybym miał obstawiać pieniądze to postawiłbym je na złoto Stefana Krafta. Austriacy cały czas mają głód złota na tych mistrzostwach i Krafta stać absolutnie na to, by go zaspokoić. Do walki może się podłączyć jeszcze ktoś z eskadry norweskiej, któryś z Niemców, najpewniej Karl Geiger, no i osobiście widzę w czubie Michaela Hayboecka, choć moja wyobraźnia raczej ma problemy z wrzuceniem go na podium. Wiele osób także z Polski trzymało w ostatnią sobotę kciuki za Killiana Peiera, ale ten na skoczni normalnej wydaje się jednak ciut słabszy niż na obiekcie dużym i będzie nie lada zaskoczeniem, gdyby sięgnął po drugi medal na tej imprezie.

Jutro o tej porze będziemy już wiedzieli, kto zawiódł, a kto błysnął. Kto i czym zaskoczył kibiców skoków narciarskich na całym świecie, miejmy nadzieję, że w rolach głównych pokażą się Polacy, bo stać ich na to. Pamiętajmy jednocześnie, że nawet gdyby nie przydarzył nam się jutro medal, to świat się nie zawala, choć oczywiście te mistrzostwa spiszemy wtedy na straty. Nie spisujmy jednak na straty Stefana Horngachera ani tym bardziej naszych skoczków.

Lista startowa tutaj.

Źródło: Informacje własne.

MŚ w Seefeld: Program, wyniki, listy startowe

Program zawodów wg dyscyplin: biegi narciarskie | kombinacja norweska | skoki narciarskie

Składy ekip: biegi narciarskie | kombinacja norweska | skoki narciarskie

Wywiad z Apoloniuszem Tajnerem przed mistrzostwami świata

Wszystkie nasze teksty, relacje, wywiady, wyniki i wypowiedzi znajdziecie TUTAJ.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.