MŚ w biathlonie – Pokljuka 2021. Norwegowie ze złotem na start mistrzostw. Bardzo słabe otwarcie Polaków

Fot. © Manzoni/IBU

Norwegowie: Sturla Laegreid, Johannes Boe, Tiril Eckhoff i Marte Olsbu Roiseland, zostali mistrzami świata w sztafecie mieszanej. Niespodziankę sprawili Austriacy, którzy dzisiejsze zmagania ukończyli na drugim miejscu. Po brąz sięgnęli Szwedzi. Polacy zajęli niestety dopiero dwudzieste czwarte miejsce. 

Fot. © Manzoni/IBU

Norwescy zawodnicy w te mistrzostwa weszli tak jak prezentują się przez cały sezon 2020/2021. Wygrali pierwszą konkurencję podczas zmagań w Pokljuce – sztafetę mieszaną na dystansie 4×7,5 kilometra (pierwszy raz w historii i panowie, i pani mieli tyle samo do przebiegnięcia). W ich składzie znaleźli się sami liderzy i wiceliderzy klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Norwescy biathloniści zaprezentowali się zatem w następującej kolejności: Sturla Laegreid, Johannes Boe, Tiril Eckhoff oraz Marte Olsbu Roiseland. Dobierali oni jedenastokrotnie, co w żaden sposób nie przeszkodziło liderom Pucharu Narodów w osiągnięciu sukcesu.

Niespodziankę sprawili rewelacyjni dziś Austriacy. David Komatz, Simon Eder, Dunja Zdouc i Lisa Theresa Hauser łącznie dobierali zaledwie dwa razy. Szczególnie dobrze zaprezentowała się biegnąca jako ostatnia liderka kadry. To Hauser wyprowadziła swoją drużynę na medalową pozycję, ostatecznie kończąc ze srebrem. O brąz na ostatnim okrążeniu walczyły Hanna Oeberg oraz Olena Pidruszna. Ostatecznie to Szwedka na ostatnich metrach okazała się lepsza od Ukrainki. Obok Oeberg biegli Sebastian Samuelsson, Martin Ponsiluoma oraz Linn Persson, a obok Pidrusznej Artem Pryma, Dmytro Pidruczny i Julia Dżyma.

Dopiero piąte miejsce zajęli Francuzi w składzie: Emilien Jacquelin, Quentin Fillon Maillet, Anais Chevalier-Bouchet, Julia Simon. Pierwsza z pań musiała pokonywać karną rundę. Szóstkę zamknęli Włosi. Dopiero na siódmej pozycji, mimo braku karnego okrążenia, uplasowali się Niemcy. Ósmą lokatę wywalczyli z kolei Kanadyjczycy, którzy przez długi czas biegli w ścisłej czołówce.

Niestety słabo te mistrzostwa rozpoczęli reprezentanci Polski. Andrzej Nędza-Kubiniec, mimo czystego i najszybszego strzelania w stawce, przybiegł poza czołową dwudziestką. Fatalnie spisał się Grzegorz Guzik, który do słabego biegu dorzucił dwie karne rundy podczas strzelania w stójce. Najlepiej z biało-czerwonej ekipy zaprezentowała się Anna Mąka. Na pierwszym strzelaniu była ona bezbłędna, na drugim zaś wybroniła się przed karnym okrążeniem. Niestety zdecydowanie poniżej swojego poziomu pobiegła Kamila Żuk. Mistrzyni Europy na trasie uzyskała 17. czas, a przy tym musiała pokonywać 150 metrów dodatkowego biegu. Ostatecznie Polacy zajęli dwudzieste czwarte miejsce.

Wyniki sztafety mieszanej

Szczegółowy program MŚ w biathlonie można znaleźć tutaj.

Więcej o MŚ w Pokljuce znajdziecie klikając poniżej:

Źródło: informacja własna