MŚ w Oberstdorfie 2021. Wielki sukces Michała Doleżala. Znalazł doskonały sposób na Żyłę

fot. M. Rudzińska

Michał Doleżal to główny trener polskiej kadry mężczyzn w skokach narciarskich. Jeden z jego podopiecznych, Piotr Żyła, zdobył tytuł mistrza świata w skokach narciarskich na skoczni normalnej w Oberstdorfie. Jak szkoleniowiec skomentował całą sytuację? 

fot. M. Rudzińska

Panie trenerze, co pan rano powiedział Piotrowi Żyle, że on zaczął tak skakać?

Trener Doleżal: My wiemy dokładnie na co go stać. Sam widział, że nic nie działa na siłę. Uspokajałem go. On sam wie, że jest wszystko w porządku, tylko w tym skoku musi być więcej luzu. To jest to o czym mówiłem wczoraj. Dzisiaj zrobił to we wszystkich trzech skokach i myślę, że ten próbny skok pokazał mu, że to jest ten krok, który musi wykonać później w zawodach. Skoncentrował się i wygrał mistrzostwo świata, to jest naprawdę super. Bardzo wielkie gratulacje dla niego.

To były jego najlepsze skoki w tym sezonie?

Zawsze mówię, kiedy jest idealny skok. Te skoki były bardzo dobre i wystarczyły na to, żeby dać mu tytuł mistrza świata. Dzisiaj nie było potrzebne więcej.

Jakie były pana pierwsze słowa, jakie powiedział pan Piotrowi Żyle jak już się spotkaliście na dole skoczni?

Nie trzeba było słów. Razem zaczęliśmy krzyczeć i to wystarczyło.

Jaki jest klucz do zrozumienia Piotra Żyły? Jaki jest pana sekret, że potrafi pan do niego dotrzeć?

On też ma swój system i to już było za czasów Stefana Horgnachera. Wiedziałem, że trzeba to kontynuować. U niego to jest właśnie kluczem, żeby się trzymał tego, czemu ufa. Wtedy wszystko działa. Wystarczyło mu powiedzieć. On sobie więcej pograł na gitarze. Wtedy puszcza głowę i nie myśli o niczym. To jest ten jego system i mam nadzieję, że tego się będzie dalej trzymać, i że sobie to dzisiaj sprawdził.

Wczoraj powiedział pan, że rzeczywiście, Granerud skacze wspaniale, ale nie składamy broni. Była taka wiara w to, że on jest do pokonania? 

Zawsze tak jest do ostatniego próbnego skoku. Nieważne jak skacze się nawet w próbnym skoku. Liczą się zawody i właśnie widzieliśmy dzisiaj jak te zawody mogą na końcu wyglądać.

Można powiedzieć,  że dwaj najlepsi trenerzy walczyli dzisiaj o złoty medal swoimi zawodnikami czy ucieka pan od takich wielkich słów, jeśli chodzi o to ocenianie trenerów?

Uciekam, bo wiemy jak jest. Raz jesteśmy na górze, w tym sezonie tez już to było, a potem znów nie bardzo się udaje. Widzieliśmy, były zawody, że mieliśmy tylko jednego w dziesiątce, a reszta była poza dziesiątką. Nie chodzi tylko o to jak dobry jest trener, ale też jaki ma sztab i współpracowników, bo to jest najważniejsze. Nikt tego nie jest w stanie sam zrobić.

Czy Piotr Żyła to jest najbardziej nieprzewidywalny człowiek, jakiego pan poznał w swoim życiu?

Jest. Czasem jest ciężko, ale to jest Piotr. On też sam to wie, czasem nawet sam to mówi. “Wiem, że jestem ciężki, ale trzeba z tym pracować. Nigdy nie będzie ze mną łatwo.” Zawsze z każdym trzeba pracować, nawet jeżeli idzie lepiej czy gorzej. Tak to jest.

Piękne chwile chyba to rekompensują?

Tak, tak. Jeszcze to do mnie nie dotarło, ale myślę, że jak będziemy później wszyscy razem, to będziemy się z tego bardziej cieszyć. To były dla nas super zawody.

Czy będziecie świętować? Dawid powiedział “pytajcie trenera, on ma tu najwięcej do powiedzenia”. 

Na pewno, jak będzie kolacja i wszyscy się spotkamy to powiemy coś i poświętujemy. Zawodnicy na pewno nie dużo, ale chcę, żeby cały team był razem i żebyśmy się z tego wszyscy cieszyli.

Z Oberstdorfu dla Sportsinwinter.pl,
Mateusz Król

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej