MŚ w Oberstdorfie 2021. Takiego mistrza jeszcze nie mieliśmy. Piotr Żyła: “Byłem dzisiaj jak wiewiórka”

fot. youtube.com

Historia, jaką napisał w sobotę Piotr Żyła, nadaje się na film rodem z Holly Wood. Skoczek, który uznawany jest za największą zagadkę, w treningach odstawał od czołówki, nagle zostaje mistrzem świata. – Powiedziałem wam wczoraj, że muszę wziąć się do roboty i zrobiłem to – mówił nam po wywalczeniu złotego medalu Żyła.

fot. youtube.com

Faworyci konkursu na normalnej skoczni nie dali rady. Dał za to on. Człowiek, do którego dotrzeć próbowało wielu trenerów. Każdy z nich chciał znaleźć sposób na regularność Piotra Żyły. Jednym się udawało bardziej, drugim mniej, ale wciąż mowa o nim “skoczek zagadka”. Zdobywając złoty medal podczas konkursu na normalnej skoczni tylko to udowodnił. Wszak jeszcze kilkadziesiąt godzin wcześniej nic na to nie wskazywało. Trener Michał Doleżal mówił w piątek, że to właśnie u Żyły brakuje najwięcej luzu. Dzisiaj cudownie Piotr to odnalazł i sięgnął po złoty medal.

– Powiedziałem wam wczoraj, ze muszę wziąć się do roboty i zrobiłem to. Myślałem sobie, że jestem stary, ale jak zapowiedziałem, tak zrobiłem. Trochę dziwne, bo starty jestem – komentował na gorąco po konkursie w Obertstdorfie nowy mistrz świata. Żyła przyznał, że miał nawet problemy ze spaniem. To jednak nie przeszkodziło mu, bo od rana czuł się znakomicie.  – Wszystko układało się bardzo dobrze. Fajnie byłem zrelaksowany, rozluźniony no i ful gaz. Wygrałem – dodawał szczęśliwy skoczek.

Po pierwszej serii wielu kibiców zastanawiało się, czy Piotr Żyła jest w stanie wytrzymać presję lidera po pierwszej serii. Sam zawodnik po niesamowitym skoku otwarcia szedł wyluzowany przez strefę mieszaną. Uśmiechał się i zaczepiał dziennikarzy. To coś, czego właściwie żaden skoczek nie robi. – To jego mechanizm obronny – mówił wtedy Adam Małysz. Jeśli to prawda, to działa niezwykle. Wydawało się, że sam Żyła nie czuł dzięki temu większej presji. – Kiedy usiadłem na belkę w drugiej serii to śmiałem się – odpowiedział na pytanie o stres przed finałowym skokiem.

Później działo się już wszystko szybko. – Wylądowałem za zieloną linią i wiedziałem, że będę prowadził. Potem mówię sobie, że nikogo za mną już nie ma. Nie no, nie wierzę… zostałem mistrzem świata – krzyczał radośnie w rozmowie z nami. Zresztą tego krzyku było dziś bardzo dużo, bo oprócz wygranej była też znakomita zabawa. A to Żyła zawdzięcza gadżetowi, jaki otrzymał od organizatorów po przybyciu do Oberstdorfu. – Nakręciłem się jak ta wiewiórka. Cieszę się, bo będę miał drugą wiewiórkę po dekoracji medalowej. Ja lubię wiewiórki, bo ponoć mnie “Wiewiór” nazywają – mówił.

Z Oberstdorfu dla Sportsinwinter.pl,
Mateusz Król

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej

Mateusz Król
Obserwuj