Po zdobyciu indywidualnego złota na skoczni normalnej, a następnie po czwartym miejscu na dużym obiekcie, Piotr Żyła był najmocniejszym punktem polskiej drużyny w sobotnim konkursie. Dodatkowo mistrz świata uzyskał też najwyższą indywidualną notę całej rywalizacji. – Wszystko się fajnie poskładało na ten Oberstdorf – powiedział po zakończeniu rywalizacji.

Żyła zaczął sobotnią rywalizację od skoku w serii próbnej, w której osiągnął zaledwie 115,5 metra, co znacznie kontrastuje z dwa kolejnymi próbami, obiema na 139 metrów. – Próbną olałem całkiem, jakbym nie skakał, to też by się nic nie działo. Skoczyłem, tak żeby skoczyć. Potem zamieniłem się tu w Power Rangers w tym Oberstdorfie, bo tyle energii jeszcze do tego miałem – skomentował po konkursie najlepszy indywidualnie zawodnik rywalizacji. Żyła prezentował zresztą świetną dyspozycję przez cały czas trwania czempionatu – udało mu się wyskakać złoto i czwarte miejsce indywidualnie. – Wszystko się fajnie poskładało na ten Oberstdorf – mówił, zaznaczając rolę wszystkich szkoleniowców, od których wyniósł to, co najlepsze. – Jak siadałem na belkę, to miałem już takie uczucie, że tego się przecież nie dało zepsuć – mówił.

Dla Żyły nie był to już jednak pierwszy moment w sezonie, gdy wszystko się poskładało. Jak sam mówił, podobnego czucia doświadczył już podczas zawodów w Willingen czy drużynowego konkursu w Zakopanem. – To jest takie fajne uczucie, że wpadasz w rytm. Siadasz na tę belkę i jesteś ty i skocznia, nie ma nic dookoła – mówił brązowy medalista w drużynie. Wypracowanie takiego stanu nie jest jednak dla Żyły łatwe i potrzebuje czasu, aby móc pokazać na skoczni, ile naprawdę potrafi. – Jak się pojawiają myśli, jest już nie do końca dobrze. Trzeba mieć konkretny cel i klapki na oczach. To jest piękne w tym, że po prostu nie ma nic innego – skomentował.

Piotr Żyła startował dziś jako pierwszy z biało-czerwonych, więc mógł z dołu skoczni oglądać próby wszystkich reprezentacyjnych kolegów. – Kibicowałem tam strasznie i cieszyłem się – powiedział po zakończeniu rywalizacji. – Po każdym skoku nakręcaliśmy się razem i cieszyliśmy się z tego jako drużyna, że wywalczyliśmy ten brąz – dodawał Żyła. Złoty medalista z mniejszego obiektu z optymizmem patrzy w przyszłość – na zaplanowane na 2023 rok mistrzostwa świata w Planicy. – Za dwa lata wypolerujemy sobie medal i będzie – skomentował po zdobyciu brązowego krążka. Teraz Polak zamierza razem z resztą drużyny świętować wspólny sukces podczas głównej imprezy sezonu. – Idziemy dzisiaj full gas – zakończył Żyła.

Z Oberstdorfu dla Sportsinwinter.pl, Mateusz Król

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej