MŚ w Oberstdorfie 2021. Oto największe gwiazdy tego czempionatu

fot. M. Rudzińska / fot. Tomasz Markowski

To największe legendy swoich dyscyplin. Mistrzowie, którzy swoimi sukcesami wysławili nie tylko swoje nazwiska, ale także uprawiany przez siebie sport. Chociaż nie każdy z nich jest stawiany w roli faworytów w Oberstdorfie, to tylko niewielki odsetek kibiców potrafi przejść obok nich obojętnie. Oto największe gwiazdy Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym 2021.

fot. M. Rudzińska / fot. Tomasz Markowski

Therese Johaug

To elektryzujące i dobrze znane wszystkim fanom sportów zimowych nazwisko. Można rzec nawet, że kultowe. Są bowiem i tacy, którzy biegów narciarskich nie śledzą, ale i tak znają tę niesamowitą norweską biegaczkę. Chociaż wielkich sukcesów jej odmówić nie można, to popularność zwiększyła na pewno wpadka dopingowa. Jesienią 2016 roku wykryto u niej closebtol, przez co została zdyskwalifikowana i straciła igrzyska w Pjongczangu oraz mistrzostwa świata w Lahti. Jednak jej medalowy dorobek i tak jest niebywały. Johaug wywalczyła dotąd aż 10 złotych medali czempionatu globu. Do tego na koncie ma dwa srebra oraz trzy brązy. Na igrzyskach mistrzynią indywidualnie nigdy nie była, ale złoto ma w sztafecie z Vancouver. Wielka domintatorka. Therese trudno jest pokonać na dystansach. Jej porażki w ostatnich latach można policzyć na palcach jednej ręki.

Johannes Klaebo

Przebojem wdarł się do Pucharu Świata jeszcze jako nastolatek. Swoje pierwsze podium w sprincie zgarnął kilka tygodni po swoich dwudziestych urodzinach. Teraz, już jako 24-letni zawodnik, jest jedną z największych gwiazd narciarstwa biegowego. W sprintach jest niemal nie do pokonania. Kiedy tylko staje na starcie – wygrywa. Ostatni raz przegrał co prawda  27 listopada 2020 roku podczas inauguracji sezonu w Ruce, ale wcześniej był niepokonany w szesnastu sprintach z rzędu. W mistrzostwach świata aż trzykrotnie sięgał po złote krążki a raz zdobył brąz (debiut). Równie imponujący jest jego dorobek na igrzyskach olimpijskich. Chociaż startował w nich dotąd jedynie raz, to zdobył aż trzy złota (sprint, team sprint oraz sztafeta). Dwukrotnie sięgał też po dużą Kryształową Kulę. W Oberstdorfie znów może okazać się najszybszy w sprintach, ale na dystansach także powinien być groźny.

Dario Cologna

Szwajcarski biegacz narciarski, trzykrotny mistrz olimpijski, trzykrotny medalista mistrzostw świata, trzykrotny mistrz świata młodzieżowców, medalista mistrzostw świata juniorów, czterokrotny zwycięzca Tour de Ski, czterokrotny zdobywca Pucharu Świata oraz trzykrotny zdobywca Małej Kryształowej Kuli w klasyfikacji dystansowej – tak na wstępie pisze o nim Wikipedia. Chociaż Cologna będzie jedną z największych gwiazd czempionatu w Niemczech, to trudno spodziewać się, aby odegrał czołową rolę w rywalizacji sportowej. W tym sezonie tylko raz stanął na podium podczas zawodów Val Müstair, kiedy był drugi na 15 km. Wówczas brakowało jednak norweskich biegaczy.

Charlotte Kalla

To jedna z tych biegaczek, która lata temu rywalizowała z Justyną Kowalczyk, więc polskim kibicom jest dobrze znana. Jednak nie tylko z tego faktu, bo Szwedka przez całą swoją karierę sięgała po niesamowite sukcesy. Od 2010 roku z każdych zimowych igrzysk wyjeżdżała z jednym złotym medalem. W Vancouver najlepsza była na 10 km stylem dowolnym, w Soczi w sztafecie a w Pjongczangu w biegu łączonym. Dodatkowo w całej karierze sześciokrotnie była wicemistrzynią olimpijską. A jak szło jej na mistrzostwach świata? Największy sukces osiągnęła przed własną publicznością w Falun. Wówczas została mistrzynią świata w biegu na 10 km “łyżwą”. Złote medale zdobywała także w team sprincie oraz sztafecie przed dwoma laty. Na swoim koncie ma łącznie 13 krążków mistrzostw globu. Po igrzyskach olimpijskich w 2014 jej imieniem nazwano port lotniczy Pajala.

Kamil Stoch

A tu postać, której bliżej nikomu przybliżać nie trzeba. Obiektywnie jedyny Polak w zestawieniu. W swojej karierze zdobył trzy złote medale zimowych igrzysk. Dwukrotnie najlepszy był w Soczi i na dużej skoczni w Pjongczangu obronił tytuł – jako trzeci w historii. W Korei był także brązowym medalistą konkursu drużynowego. Na czempionatach globu zdobył dotąd dwa złote krążki. Jeden indywidualnie w 2013 roku, a drugi w Lahti w konkursie drużynowym. Przed dwoma laty w Seefeld był wicemistrzem świata na normalnej skoczni.  Dwukrotnie sięgał po Kryształową Kulę i jest trzecim skoczkiem w historii pod względem liczby zwycięstw w konkursach Pucharu Świata (39).

Sara Takanashi

To jedyna osoba w naszym zestawieniu, która dotąd nie zdobyła złotego medali MŚ lub igrzysk, chociaż niejednokrotnie była faworytką. Sara Takanashi to jednak wielka gwiazda kobiecych skoków narciarskich. Jest absolutną rekordzistką w liczbie pucharowych zwycięstw. Dotąd wygrała aż 60 konkursów PŚ. Cztery razy zdobyła też Kryształową Kulę. Złoto mistrzostw wywalczyła w konkursie drużyn mieszanych w 2013 roku.

Maren Lundby

Jest równie dobra na skoczni, jak i w walce o równouprawnienie dla skoczkiń. Norweżka ma twarde argumenty, ale o jej wyjątkowości przede wszystkim świadczą wyniki sportowe. Te są imponujące. To bowiem indywidualna mistrzyni olimpijska (2018) i mistrzyni świata (2019), trzykrotna medalistka mistrzostw świata w konkursach drużynowych (srebrny medal w 2015 i dwa brązowe w 2019), brązowa medalistka mistrzostw świata juniorów (2014), trzykrotna zdobywczyni Pucharu Świata (w sezonach 2017/2018, 2018/2019 i 2019/2020) oraz dwukrotna zwyciężczyni Raw Air (2019 i 2020).

Simon Ammann

Chociaż wydaje się, że ten skoczek narciarski lata świetności ma już za sobą, to na pewno jego obecność dodaje powagi mistrzostwom. Szwajcar to przecież czterokrotny mistrz olimpijski. Polskim kibicom kojarzy się przede wszystkim jako ten, które “zabrał” złote medale Adamowi Małyszowi. Mimo wszystko to bardzo lubiana postać, której forma przed mistrzostwami rosła. W czerwcu skończy 40 lat, a złoty medal MŚ w Sapporo wywalczył 14 lat temu.

Jarl Magnus Riiber

To kombinator norweski, którego wielu chciałoby zobaczyć w roli skoczka narciarskiego. Od wielu lat pokazuje bowiem talent i w tej konkurencji, przez co trudno go pokonać na trasie do biegów, bo osiąga spore przewagi. Zdarza się jednak i tak, że wygrywa PŚ w kombinacji bez wielkiej przewagi przed biegiem. To absolutny dominator ostatnich lat.

Eric Frenzel

Siedmiokrotny mistrz świata i trzykrotny mistrz olimpijski. To jeden z najwybitniejszych narciarzy klasycznych ostatnich lat. Eric Frenzel tej zimy nie prezentuje wybitnej formy, dlatego trudno szukać w nim faworyta. Warto jednak zwrócić uwagę, że dwa lata temu przed mistrzostwami w Seefeld też nie święcił triumfów. Ostatecznie wywalczył tam jednak złoto w zawodach na dużej skoczni. Niemiec plasuje się w czołówce Pucharu Świata, więc może formę szykował akurat na Oberstdorf?

Johannes Rydzek

To kolejny ze złotej ery niemieckich kombinatorów norweskich. W swojej karierze dwa razy sięgał po złoto igrzysk olimpijskich i sześciokrotnie wygrywał na mistrzostwach świata. Do historii zapisał się w Lahti, kiedy wygrywał we wszystkich konkurencjach podczas czempionatu globu. Tej zimy w Pucharze Świata jeszcze nie gościł na podium. Cały czas jednak zajmuje lokaty w czołówce, więc podobnie jak jego wyżej wymieniony rodak, może być być groźny. Szczególnie, że powalczy na swoim terenie.

Mistrzostw Świata w Oberstdorfie będą gościły także inne znakomite gwiazdy. To chociażby: Ragnhild Haga, Martin Johnsrud Sundby, Iivo Niskanen, Federico Pellegrino, Dawid Kubacki, Simen Hegstad Krüger, Stefan Kraft, Heidi Weng czy Maiken Caspersen Falla.

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Obertsdorfie 2021 – kliknij poniżej

Źródło: Wikipedia/Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj