MŚ w Oberstdorfie 2021. Kubacki jak Małysz? To Polak jako ostatni obronił tytuł na normalnej skoczni

fot. M. Rudzińska

Sobota z punktu widzenia polskiego kibica będzie pierwszym tak emocjonującym dniem podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie. Do walki o medale wkraczają skoczkowie, a wśród nich broniący tytułu Dawid Kubacki. Jeśli mistrzowi świata z Seefeld uda się obronić tytuł, to nawiąże do pięknej historii, jaką 18 lat temu napisał Adam Małysz. To właśnie Orzeł z Wisły jako ostatni obronił tytuł na normalnej skoczni. – To nie jest dla mnie ciężar, a przypomnienie tego, że mnie na to stać – powiedział po kwalifikacjach Kubacki.

fot. M. Rudzińska

Udało ci się już rozwalić tę skocznię? Rozgryzłeś ją?

Rozwalić, to jej jeszcze nie rozwaliłem, bo tam na dół jeszcze trochę spadu jest. Zatem na pewno przydałoby się parę metrów dalej skoczyć. Wydaje mi się, tak realnie patrząc, że to skoki były lepsze niż te przedwczorajsze. Od tej technicznej strony pierwszy był jeszcze trochę zabrany od góry, a drugi był już lepiej zaczęte, ale próg nie oddał tak, jak powinien oddać. Myślę też, że na jutro noga się wyświeży, pojawi się w tym więcej swobody i będzie dobrze.

Można powiedzieć, że zatankowałeś bak pewności przez te wszystkie treningi?

Myślę, że tak. Wiem na co mnie stać. Moje skoki są dobre, a do tych bardzo dobrych niewiele brakuje. Wydaje mi się, że każdego dnia jest coraz bliżej tych fajnych prób. Jestem spokojny i wiem, że jestem w stanie przyjść tu w kolejnych dniach i zrobić swoje, żeby potem móc być uśmiechniętym tutaj na dole.

Dawid, a obrona tytułu to jest trudne zadanie?

Szczerze mówiąc nawet o tym nie myślałem. Dopiero dzisiaj mi to przypomnieliście. Nie tylko wy tutaj, ale i wcześniej różni dziennikarze mnie o to pytali. Podchodzę do tego normalnie. Mam na swoje numer, który różni się trochę grafiką, ale waży tyle samo, mierzy tyle samo i dla mnie jest przypomnieniem tych wspaniałych chwil, które się wydarzyły dwa lata temu. To nie jest zatem dla mnie ciężar, a przypomnienie tego, że mnie na to stać.

Halvor Egner Granerud pokazał dzisiaj finezję – 105,5 metra. Widziałeś? Postraszył trochę?

Widziałem ten skok, ale czy postraszył? Dzisiaj mamy dopiero kwalifikację, a konkurs jest dopiero jutro. Zresztą nie mam wpływu na to, jak inni pokażą się na skoczni. Mogę mieć tylko wpływ na to, jak się się zaprezentują, więc na tym się tylko skupiam. Jak są lepsi, to są lepsi i nic na to nie poradzisz. To już nie są te czasy, ze komuś sznurki iść podcinać, albo coś w tym stylu.

Konkurs o mistrzostwo świata to są większe nerwy niż w zawodach Pucharu Świata?

Zależy dla kogo, bo to jest kwestia podejścia do zawodów. Ja ten tytuł już mam sprzed dwóch lat. To były piękne chwilę. Może dzięki temu ta presja będzie trochę mniejsza. Myślę, że będzie więcej takiej pewności siebie, bo wiem, że mnie na to stać i mogę tego dokonać. Także w moim przypadku to jest bardziej uspokajające.

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej

Z Oberstdorfu dla Sportsinwinter.pl,
Mateusz Król

 

Mateusz Król
Obserwuj