MŚ w Oberstdorfie 2021. Kinga Rajda o ewentualnej zmianie trenera: “Nigdy nie pytają nas o zdanie”

fot. PZN

W historycznym konkursie indywidualnym na dużej skoczni na mistrzostwach świata w Oberstdorfie, w pierwszej serii mieliśmy okazję oglądać 4 reprezentantki Polski. Wśród nich 33. miejsce, zajęła Kinga Rajda.

fot. PZN

Skakałaś wcześniej tutaj dobrze, byłaś szósta w przeszłości na tej skoczni, to znaczy, że potrafisz skakać.

No jasne, że potrafię!

Ten problem siedzi gdzieś w twojej głowie?

Forma na pewno jest gdzieś tam w głowie. Najpierw musi być w głowie, by przełożyć ją na skocznię. Niestety jestem już zmęczona tym sezonem i w związku z tym ciężko mi się podchodzi do jakichkolwiek zmian, ponieważ ciągle zawody po zawodach i nie ma czasu na trening, by to jakoś wyprowadzić.

Kinga, ten trening w Garmisch, szczególnie ten skok, wyglądał on bardzo dobrze. Wiadomo, że był wykonany z wyższych belek, ale same odczucia na pewno były całkiem dobre.

Zgadza się, to były bardzo dobre skoki, które mi dały nadzieję. Niestety przychodzę tutaj, jest zdecydowanie gorzej, więc ciężko jest się nie załamać.

W takim razie z czego to się bierze? Na treningach macie większy luz? Lepiej Ci się skacze na treningach gdy wiesz, że to nie jest konkurs?

Tak to jest prawda, na treningach to wszystko wychodzi znacznie lepiej. Jest to po części związane z tym, że na treningach nie boję się podjąć ryzyka, a na zawodach jednak czuję poniekąd blokadę, ponieważ wiem, że jak zepsuję skok, to nie da mi on kwalifikacji do następnego. Kiedyś jak zepsułam skok w zawodach, to wiedziałem że mimo tego i tak mam szansę się dostać do kolejnej serii.

Potrzebujecie zmian? Zastanawiamy się nad tym, ponieważ Adam Małysz mówił, że trzeba się będzie zastanowić jak to wszystko wygląda i będzie wyglądało w przyszłości. Wy stanęłybyście murem za trenerem?

Szczerze mówiąc, ja nie mam nawet co się wypowiadać w tej kwestii. Nigdy nie było tak, że pytali się nas o zdanie, zawsze robili to co oni uważali za słuszne, więc nie chce się w tej sprawie wypowiadać.

Tobie się dobrze pracuje z trenerem Kruczkiem?

Tak. Współpraca idzie w dobrym kierunku.

Powiedz Kinga, czy twoim zdaniem ten upadek w Wiśle, on zaburzył w jakiś sposób twój rytm przygotowań, miałaś nadzieję, że się rozpędzisz?

Myślę, że tak. Te skoki, już przed Wisłą, były w miarę dobre. Pozycję wtedy miałam już wtedy stabilną i z tego mogłam już ruszać, a niestety po Wiśle były 3 tygodnie przerwy, ciężko mi było wrócić na skocznię, nawet szczerze nie miałam ochoty i było ciężko cokolwiek zrobić bez treningów.

Po tym twoim upadku, odczuwasz jakiś stres większy, czy to zupełnie nie ma znaczenia?

Jeszcze do niedawna tak. Potrzebowałam przepracować to z psychologiem, ponieważ myślałam, że jak nie będę do tego wszystkiego wracać i nie będę tego analizować to mi to wszystko przejdzie, niestety to poszło w drugą stronę i dopiero niedawno się pogodziłam z tym co się stało.

Twoja współpraca z psychologiem to doraźna współpraca, czy stała?

Stale współpracuję z psychologiem.

Z Oberstdorfu dla Sportsinwinter.pl,

Mateusz Król

 

Partner relacji z MŚ w Oberstdorfie 2021:

Szczegółowy program MŚ w Oberstdorfie 2021 znajdziecie tutaj.

Raport Specjalny – MŚ w Oberstdorfie 2021 – kliknij poniżej